Lista aktualności Lista aktualności

Przypomniano postać Adama Kozłowieckiego

Równo w 80-rocznicę ostatniego przed wojną zjazdu Polskiego Towarzystwa Leśnego, przypomniano postać znakomitego wizjonera leśnictwa Adama Kozłowieckiego. Konferencję tematyczną zorganizował krośnieński oddział PTL wraz z RDLP w Krośnie i Fundacją „Serce bez Granic”. Na ścianie muzeum kardynała Adama Kozłowieckiego juniora wmurowana została pamiątkowa tablica, posadzono też dąb – potomka słynnego „Bartka”.

Uroczystości rozpoczęto mszą św. w kościele w Majdanie Królewskim, koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. biskupa Edwarda Frankowskiego, po czym uczestnicy spotkali się w kaplicy grobowej Kozłowieckich. W imieniu leśników wiązanki kwiatów złożyli Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie i Marek Marecki, przewodniczący Zarządu Oddziału PTL w Krośnie.

Sesja naukowa „Pamięci Adama Kozłowieckiego seniora”, która odbyła się w Gminnym Ośrodku Kultury w Majdanie zgromadziła leśników, samorządowców i regionalistów. Zaprezentowano następujące tematy:

-  prof. dr hab. Andrzej Grzywacz - ,,Historia Polskiego Towarzystwa Leśnego (PTL)”;

-   ks. Wiktor Ojrzyński - ,,Polskie Towarzystwo Leśne, a  Adam Kozłowiecki senior”;

-  ks. Marek Flis - „Okoliczne lasy, Huta Komorowska, Kozłowieccy”;

-  Hubert Sobiczewski -  ,,Żelisław Szafer w dobrach Kozłowieckich i Dolańskich;

- Kazimierz Kriger - ,,Leśne wspomnienia o rodzinie Kozłowieckich”;

-  Barbara Paszkowska - „Dendrologia pasją Kozłowieckich”;

-  ks. Daniel Koryciński - „ Adam Kozłowiecki- junior – kardynał”.

W części popołudniowej na siedzibie Muzeum Kardynała Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej odsłonięto tablicę z wizerunkiem ojca słynnego kardynała. Wydarzenie upamiętniono też posadzeniem dębu, potomka słynnego „Bartka” z Zagnańska, w dawnym parku Kozłowieckich.

Na zakończenie spotkania wykonano pamiątkowe zdjęcie w miejscu, gdzie 28 czerwca w 1939 roku odbył się ostatni przed wojną zjazd małopolskiego oddziału PTL, zorganizowany przez wspominanego Adama Kozłowieckiego seniora.

Uczestnicy mieli też okazję zwiedzić ekspozycję muzealną poświęconą Kardynałowi Kozłowieckiemu, wielkiemu misjonarzowi Afryki.

Organizatorami wydarzenia byli: RDLP w Krośnie, PTL Oddział w Krośnie, Fundacja „Serce bez granic”.

 

                                                                                              Tekst: Edward Marszałek

                                                                                                                      rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

                                                                                                                      Zdjęcia: Dariusz Tabisz, 

                                                                                                                                   Paweł Jabłoński, Natalia Batory


Nie trać głowy na wakacjach

„Bezpieczne wakacje w mieście, lesie, w górach i nad wodą”. To akcja skierowana do dzieci szkół podstawowych z terenu Podkarpacia, prowadzona w ramach wspólnych działań realizowanych przez RDLP w Krośnie, nadleśnictwa: Dukla, Kołaczyce i Rymanów, Komendę Miejską Policji w Krośnie, Urząd Miasta Krosna, Bieszczadzką Grupę GOPR, Bieszczadzki oddział WOPR, KRUS Krosno, Powiatową Stację Epidemiologiczno- Sanitarną w Krośnie.

 


Lasy Państwowe wspierają remonty mostów w Bieszczadach

Od 2016 roku nadleśnictwa z terenu RDLP w Krośnie dokładają się do remontów dróg wojewódzkich i lokalnych. W piątek 31 maja w siedzibie RDLP w Krośnie podpisano kolejne porozumienia w sprawie dofinansowania remontów ośmiu mostów na obwodnicy bieszczadzkiej i na tzw. drodze karpackiej ze środków miejscowych nadleśnictw.

Spotkanie otworzyła Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie, podkreślając znaczenie modernizacji obiektów drogowych, zbudowanych w latach 50. I 60. XX w., które nie spełniają współczesnych standardów. Ze względu na pogarszający się stan techniczny na wielu z nich wprowadzone są obecnie ograniczenia i ruch wahadłowy – remonty kolejnych mostów pozwalają przywrócić płynność ruchu.

Porozumienie w tej sprawie sygnowali: Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, Piotr Miąso, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie, dyrektor Grażyna Zagrobelna i szefowie nadleśnictw: Cisna, Komańcza i Lutowiska, które wnoszą finansowy udział w remonty. Podpisaniu porozumień nadano uroczysty charakter  - spotkanie zaszczycili m.in. Piotr Uruski, poseł na Sejm RP, wicewojewoda Lucyna Podhalicz oraz przedstawiciele bieszczadzkich samorządów

- Gospodarowanie w górach wymaga inwestowania również ze strony Lasów Państwowych, stąd nasza chęć, by dzielić się wypracowanymi środkami i przeznaczać je na zadania najpilniejsze społecznie, a na pewno do takich należą drogi i mosty w Bieszczadach  - zaznacza Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie.

Od 2016 roku w kosztach związanych z modernizacją uczestniczą nadleśnictwa, na terenie których znajdują się mosty. Dzięki wsparciu finansowemu Lasów Państwowych w ciągu dwóch pierwszych lat udało się odnowić kilkanaście obiektów. Łączne wsparcie ze strony leśnictwa na infrastrukturę drogową w regionie sięgnęło w 2016 roku kwoty 2,6 mln złotych, w 2017 roku - 3,7 mln złotych. Z kolei w 2018 roku zmodernizowanych zostało siedem następnych mostów za łączną kwotę ponad 2,7 mln złotych, z czego około 10 procent to środki LP.

Zgodnie z przyjętymi zobowiązaniami w 2019 roku wyremontowane zostanie osiem mostów. Trzy z nich na potoku Smolniczek dofinansuje Nadleśnictwo Lutowiska kwotą 70 tys. zł. Kolejne trzy na trasie Jabłonki – Habkowce wesprze Nadleśnictwo Cisna kwotą 60 tys. zł., zaś remont dwóch mostów na drodze karpackiej między Wisłokiem Wielkim a Czystograbem będzie dotowany kwotą 120 tys. zł. przez Nadleśnictwo Komańcza. Zakończenie prac przewidziano w tym roku.

Nadleśnictwa nadzorowane przez RDLP w Krośnie, poza wsparciem już opisanym, corocznie odprowadzają kwotę 8 mln zł na Fundusz Dróg Samorządowych oraz bezpośrednio do samorządów kwotę 17,5  mln zł z tytułu różnych podatków i opłat lokalnych.

 

                                                                               Tekst i zdjęcia: Edward Marszałek

                                                                     rzecznik prasowy RDLP w Krośnie


WODA ZEBRAŁA SWOJE ŻNIWO

Kap, kap, kap… Na początku nieśmiało, żeby zaraz po chwili na szybach i dachach usłyszeć coraz głośniej i bardziej natarczywie spadające krople deszczu.

Tak właśnie minął zeszły tydzień w Nadleśnictwie Kolbuszowa. Padające od poniedziałku ulewne deszcze już w środę dały o sobie znać i od samego rana wszyscy pracownicy nadleśnictwa byli zaangażowani w walkę z żywiołem, jakim jest woda. Łąki zamieniły się w jeziora, drogami płynęły „rzeki”, nie było widać gdzie są mosty, bo woda i tak wszystko zalała. Drogi leśne i publiczne w wielu miejscach stały się nieprzejezdne, domostwa pozalewane i „ręce pełne roboty” mieli Strażacy Straży Pożarnych oraz wszyscy mieszkańcy okolic Kolbuszowej.

Bilans po kilku dniach ulewy nie wydaje się być za wesoły. Około 500 metrów poboczy oberwanych i wymytych, uszkodzone około 300 metrów nawierzchni dróg, minimum 5 przepustów drogowych, około 500 metrów rowów melioracyjnych. Na tym nie koniec przewidywanych strat. Została zalana również piwnica w budynku, należącego do nadleśnictwa, a także uszkodzone zostały co najmniej dwa zbiorniki wodne. „Na naszej ścieżce Dymarce, właściwie nie ma już ścieżki, tylko jest jedna, wielka, płynąca rzeka. Na „krótkiej pętli” został zerwany mostek, którym przechodziło się starym korytem rzeki” – relacjonowała dzień po pierwszych ulewach Natalia Batory, zajmująca się w nadleśnictwie między innymi infrastrukturą turystyczną.

Obecnie cały czas leśnicy z Nadleśnictwa Kolbuszowa monitorują teren i szacują straty, ponieważ poziom wody nadal jest bardzo wysoki i wiele szkód będzie możliwych do zauważeniu dopiero, gdy woda powróci do swojego „normalnego” stanu.

 

Tekst: Kinga Mazur

Zdjęcia: Natalia Batory, Dariusz Tabisz


RODZINNY PIKNIK NAUKI EKSPLORACJE 2019

W ostatnią sobotę maja 2019 roku w centrum Rzeszowa odbył się jubileuszowy, dziesiąty Piknik Nauki Eksploracje 2019. Miasto innowacji gościło edukatorów, animatorów i popularyzatorów nauki z całej Polski.

     W ramach tegorocznej edycji Nadleśnictwo Kolbuszowa wraz z RDLP w Krośnie włączyło się już po raz kolejny w główną część plenerowego wydarzenia – Eksploracje 2019. Nasi pracownicy, nauczeni doświadczeniem z poprzednich edycji, przygotowali zróżnicowane tematycznie działy, tak aby każda grupa wiekowa mogła w jak najszerszym zakresie zapoznać się z pracą leśnika, funkcjonowaniem gospodarki leśnej oraz zastosowaniem drewna. W dziale „Co leśnik robi w lesie” kolega Jarosław Janosik starał się w najprostszy sposób, używając takich rekwizytów jak cechówka, średnicomierz czy rejestrator leśniczego przybliżyć zadania jakie na co dzień wykonują pracownicy w terenie. W tym dziale cieszącym się dużym zainteresowaniem osób dorosłych często padały pytania związane z pracą leśnika i ochroną przyrody. 

Dział „Magiczne drewno” ukazujący szerokie zastosowanie drewna oraz materiału do tworzenia, na przykładzie pirografii, czyli wypalania w drewnie zaprezentowała Kinga Mazur. Nasza koleżanka podzieliła się swoją pasją udzielając praktycznych wskazówek  i chwytów jakie należy stosować tak, by kawałek drewna zamienić w dzieło.

Piknik rokrocznie jest miejscem szczególnie rodzinnym, dlatego nie mogło zabraknąć atrakcji dla najmłodszych uczestników. W dziale „Co w lesie piszczy”, czyli zwierzęta i rośliny naszych lasów, koleżanka Małgorzata Chodań przedstawiła faunę i florę w formie m.in. zabaw plastycznych.

„Ruch to zdrowie”, to dział mający na celu propagować aktywne spędzanie wolnego czasu podczas leśnych zabaw z namiastką refleksologii, czyli masażu stóp. Dzieci poprzez dotyk mogły zbadać formy podłoża jakie występują w lasach od miękkiego mchu po twarde i kujące szyszki - nauka poprzez zabawę. W tym dziale pieczę nad milusińskimi trzymał Marcin Pliżga. Uczestnicy konkursów, gier i zabaw otrzymali pamiątkowe nagrody.

Warto podkreślić wysoki poziom wiedzy społeczeństwa oraz chęć uczestnictwa w konkursach z tematyki leśnej. Rokrocznie setki rodzin odwiedzające stoisko utwierdza nas w przekonaniu, że taka forma edukacji przyrodniczo – leśnej jest potrzebna w społeczeństwie.

Szczególne podziękowania składamy współorganizatorom Pani Magdalenie Misiorowskiej oraz Panu Tomaszowi Kałamarzowi – pracownikom Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, za wsparcie i pomoc przy organizacji stoiska, a także Organizatorom za kolejną możliwość przybliżenia społeczeństwu pracy leśnika jako gospodarza lasu.  Późnym popołudniem piknik nauki eksploracje 2019 dobiegł końca.

 

Tekst: Marcin Pliżga

Zdjęcia: Magdalena Misiorowska


Skutki ulewnych deszczy

          Na skutek ulewnych deszczy wprowadzony został alarm powodziowy na terenie całego powiatu kolbuszowskiego. Lokalne rzeczki przepływające przez tereny Nadleśnictwa Kolbuszowa wezbrały. Świerczówka i Olszówka wystąpiły z koryt powodując podtopienia drzewostanów. Zagrożona jest również infrastruktura drogowa i mosty na tych rzekach.

- Aktualnie zabezpieczamy most na rzece Świerczówce, przez którego wezbrana woda przelewa się jezdnią – mówi Bartłomiej Peret, nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa.

            Prognozy nie są optymistyczne. Na najbliższe dni przewiduje się wciąż opady deszczu.

Tekst: Natalia Batory

Fot. Dariusz Tabisz


Siatkarze znów dopisali

Sobota 27 kwietnia minęła w sportowym nastroju. Czternaście drużyn, a w tym blisko 170 zawodników, rywalizowało ze sobą w XVII Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Przewodniczącego ZO SITLiD.


Niedzielny ból wszystkich mięśni i problem z chodzeniem po schodach nie brzmi przyjemnie, ale dla tych, którzy odczuwali te dolegliwości, był to znak, że dzień wcześniej dali z siebie naprawdę wszystko. W sobotę odbył się bowiem XVII Turniej Piłki Siatkowej, którego gospodarzem było tym razem Nadleśnictwo Leżajsk.
Z samego rana rejestracja zawodników oraz drużyn, których w tym roku zgłosiło się do udziału czternaście, a następnie losowanie grup, wywołujące zawsze dużo emocji. Kto z kim będzie w grupie? Kto będzie grał pierwsze mecze? Wszystko wyjaśnia się po losowaniu…
W grupie A, która była w tym roku, zgodnie z regulaminem, ustalona odgórnie, zmierzyły się zespoły z trzech nadleśnictw, które odniosły największy sukces w zeszłym roku: Kolbuszowa, Bircza i Lubaczów. Do grupy B trafiły drużyny z nadleśnictw: Oleszyce, Tuszyma, Lesko oraz Narol. W grupie C znalazły się zespoły z nadleśnictw: Cisna, Ustrzyki Dolne, Sieniawa i Głogów, a w grupie D: Leżajsk, Lutowiska oraz Dynów.
Rywalizacja była naprawdę wyrównana, ale z każdej grupy do ćwierćfinałów mogły „wyjść” tylko dwie drużyny, które z kolei rywalizowały ze sobą o półfinały, a następnie o finał i mecz o miejsce trzecie. W tym roku wysokie, czwarte miejsce wywalczyła drużyna z Nadleśnictwa Tuszyma. Trzecie miejsce na podium zdobyła drużyna z Nadleśnictwa Oleszyce. Na drugie miejsce w pełni zasłużyła drużyna gospodarzy – Nadleśnictwo Leżajsk, a na najwyższym stopniu podium stanęła po raz drugi z rzędu drużyna z Nadleśnictwa Kolbuszowa.
Każdy odnosi swój własny sukces i każdemu z osobna należą się gratulacje za udział w turnieju. Dlatego oprócz drużynowych, zostały wyłonione indywidualne nagrody. Najlepiej broniącym zawodnikiem, który walczył o każdą piłkę, był Andrzej Chudzik z Nadleśnictwa Tuszyma. Najlepiej rozgrywającym na boisku zawodnikiem okazał się Tomasz Steliga z Nadleśnictwa Leżajsk. Kto najlepiej atakował i wyciągał swoją drużynę z opresji? – Marcin Maksymowicz z Nadleśnictwa Oleszyce, dlatego to właśnie on dostał nagrodę dla najlepszego atakującego. Nie miał sobie jednak równych Marcin Pliżga z Nadleśnictwa Kolbuszowa, który został odznaczony jako najbardziej wszechstronny zawodnik turnieju. W tym generalnie męskim gronie, znalazły się również kobiety, które walczyły razem z kolegami z drużyny o najwyższe laury. Najlepszą grającą zawodniczką była w tym roku Weronika Kwiatek z Nadleśnictwa Leżajsk. Jak co roku zostali również nagrodzeni: najstarszy zawodnik – Piotr Nowakowski z Nadleśnictwa Lutowiska oraz najmłodszy grający zawodnik – Przemysław Peret z Nadleśnictwa Kolbuszowa.
Nie byłoby tylu emocji, gdyby nie kibice, którzy są ze swoją drużyną i wspierają ich w każdej sytuacji. Nagrodę dla Klubu Kibica dostali gospodarze, którzy licznie przybyli, aby wspierać swoją drużynę. Rywalizacja jest ważna, ale wszystko odbywa się w duchu uczciwej konkurencji, więc nie mogło zabraknąć nagrody Fair Play, którą otrzymało Nadleśnictwo Oleszyce.
Mistrzostwo obroniła drużyna z Nadleśnictwa Kolbuszowa. A czy uda im się powtórzyć sukces również za rok? Pozostaje nam tylko czekać i z nie mniejszym niż w tym roku zapałem, oglądać zmagania naszych siatkarzy, aby dowiedzieć się, kto zwycięży. Każdy zawodnik zasługuje na pochwałę za chęć udziału we wspólnej rywalizacji oraz zabawie, więc jak co roku, wszyscy dostali pamiątkowe koszulki z wizerunkiem symbolu gospodarzy – głuszcem. Dziękujemy wszystkim bardzo serdecznie i zapraszamy do udziału w kolejnym turnieju, już za rok!

 

Tekst: Kinga Mazur

 


TURNIEJ GRY PLANSZOWEJ „ŻYWIOŁY LASU”

Zapraszamy szkoły do udziału w ogólnopolskim turnieju gry planszowej pn. „Żywioły lasu”.

Do udziału w turnieju szkoły mogą  zgłaszać 4-osobowe zespoły uczniów w wieku 10-16 lat.

W turniej zaangażowanych jest aż 50 jednostek Lasów Państwowych, w których będą odbywać się rozgrywki od 13 maja do 7 czerwca br. 

Rejestracja do turnieju  na stronie https://www.zywiolylasu.com.pl/  trwa do 5 maja. O udziale w turnieju decyduje kolejność zgłoszeń.

W Centrum Edukacji Ekologicznej przy Nadleśnictwie Kolbuszowa etap regionalny turnieju odbędzie się 29 maja 2019r. o godz. 11.00

Tematyka gry planszowej "Żywioły lasu" porusza ważny temat adaptacji lasów do zmian klimatu oraz związanych z nią działań leśników. W adaptacji lasów do zmian klimatu niezwykle istotne jest to, w jaki sposób będziemy gospodarować wodą i jak ochronimy lasy przed pożarami. Zachowanie lasu w dobrej kondycji to będzie zadanie uczestników turnieju. Od ich decyzji i działań zależeć będzie, czy uda się zapanować nad żywiołami ognia i wody.


WYSTARCZYŁABY ISKRA

Pożar! Co ja teraz zrobię? Zaraz przeniesie się dalej.

Gaszę. Nie, sam nie dam rady, dzwonię po Straż Pożarną. Przez głowę przymyka myśl: „Po co mi to było?” Co zrobić, żeby nie zmagać się z takimi dylematami?

Wiosna w tym roku zaskakuje nas wszystkich. Przebiśniegi wcale nie musiały przebijać się przez śnieg, a na wierzbach już znajdziemy „bazie kotki”. Słońce coraz częściej przebija się przez chmury i co tu dużo mówić, zrobiło się naprawdę wiosennie.

Taka pogoda nie tylko wyrywa nas z zimowego odrętwienia, ale zachęca również do rozpoczęcia corocznych, wiosennych porządków w ogródkach i na polach. Pamiętajmy jednak, że coraz śmielej grzejące słońce i delikatny, niosący cieplejsze powietrze wiatr, jest nie tylko naszym sprzymierzeńcem. Takie warunki przyczyniają się do przesuszania odkrytych po zimie traw. Wystarczyłaby iskra, niewielki płomyk, żeby zapalić małą kępkę, a od niej zapala się kolejna i kolejna, aż w końcu stracimy panowanie nad żywiołem i wtedy będzie już za późno.

Róbmy wiosenne porządki, ale działajmy rozsądnie. Nie wypalajmy traw. Niesie to za sobą nie tylkoryzyko wystąpienia pożaru, alejest też zabójcze dla wielu małych stworzeń, które skrywają się wśród roślinności przed drapieżnikami. Dajmy łąkom czas, one same się odrodzą, gdy przyjdzie ich kolej. Odwdzięczą się nam soczystą zielenią, kwitnącymi kwiatami i grającymi świerszczami.

Kinga Mazur


PŁOMIENNE DZIEŁA KINGI

Chyba nikogo nie zdziwi to, że z zawodu jestem leśnikiem – opowiada o sobie Kinga Mazur. – Pasję, jaką od zawsze był dla mnie las i natura, wykorzystuję w codziennej pracy, gdyż obecnie pracuję w Nadleśnictwie Kolbuszowa.

    Tworzy pani niezwykłe obrazy, wypalając je w drewnie. Kiedy pierwszy raz spotkała się pani z tą techniką?
- Było to podczas studiów, gdzie miałam okazję zobaczyć jak koleżanka wypala w drewnie. Musiało minąć jednak kilka lat, zanim sama zdecydowałam się spróbować swoich sił w wypalaniu.
    Co panią zainspirowało do tego, że zechciała pani także nauczyć się tego fachu?
- Odkąd sięgnę pamięcią, lubiłam rysować i malować. Wypalanie jest nieco podobne, tylko trzeba zamienić ołówek i kartkę na pirograf (czyli urządzenie do wypalania) i drewno.
    Jest wiele ludzi poszukujących swojej pasji. A jak zaczęła się pani przygoda z wypalaniem w drewnie?
- Przygoda to bardzo dobre określenie tego zajęcia. Wszystko zaczęło się od kiedy wolne popołudnia spędzane w domowym zaciszu przerodziły się w długie zimowe wieczory. Pierwszą moją pracą były wypalane ptaki na drewnianej skrzyneczce, którą akurat miałam w domu „pod ręką”.
    Drewno to niełatwy materiał. Jak wypala się w drewnie? Jaka jest procedura i proces powstawania rysunku na drewnianej powierzchni?
- Zapewne ilu twórców, tyle metod, ale ja wypracowałam sobie swój własny sposób wypalania. Całą pracę zaczynam przede wszystkim od dobrego przygotowania materiału, czyli szlifuję drewno papierem ściernym, aby było możliwie gładkie. Dzięki temu rysunek jest bardziej jednolity oraz łatwiej daje się cieniować. Można wypalać na każdym materiale naturalnym, ale według mnie najlepsze efekty uzyskuje się na jasnym, liściastym drewnie, takim jak drewno klonu, lipy, czy brzozy. W kolejnym kroku wykonuję szkic ołówkiem. Jest to dla mnie bardzo ważny etap pracy, ponieważ ołówek zawsze można wytrzeć, gdy coś pójdzie nie tak. Po wypaleniu obrazka niewiele można już poprawić. Następnie biorę się za wypalanie. Narzędzi jest na rynku wiele i każdy musi chyba po prostu dostosować urządzenie do swoich potrzeb. Wypalać można profesjonalnymi pirografami przeznaczonymi tylko do tej techniki, jak i zwykłą lutownicą.
    Takie rysunki to prawdziwa sztuka. Czy są różne techniki? Jak stworzyć takie dzieło?
- Technik jest zapewne wiele, ponieważ zróżnicowane możliwości dają nam producenci narzędzi. Można używać gotowych stempli, za pomocą których tworzy się jakieś proste wzory, a można stosując różne końcówki rysować jakieś bardziej skomplikowane kształty. Do stworzenia pracy potrzeba godzin praktyki, ćwiczeń i cierpliwości. Nie zawsze od razu wszystko wychodzi i ważne jest, aby się nie zniechęcać przy pierwszej albo i którejś z kolei nieudanej pracy. Pirografia, czyli wypalanie w drewnie, to przede wszystkim przyjemność i sposób na bardziej kreatywny odpoczynek.
    Myślę, że trzeba temu poświęcić trochę czasu i cierpliwości. Czy sama się pani tego nauczyła?
- Wypalania nauczyłam się sama, metodą prób i błędów, testując swoją pierwszą wypalarkę na prostych deseczkach, które i tak powędrowały później do pieca.
    Hobby to dla człowieka pewna odskocznia i dobrze spożytkowany czas. Długo szukała pani swojej pasji?
- Moim pierwszym hobby, którym zajmuję się do dziś jest ornitologia i to dlatego pierwszymi wypalankami były właśnie ptaki. Moim hobby jest też las i przyroda i to właściwie już od dziecka, więc wszystkie zainteresowania są ze sobą powiązane.
    Czy da się wszystko wypalić/zrobić w drewnie? Co najczęściej pani wypala? Jakie rysunki?
- Dobre pytanie, ponieważ jeszcze nie odkryłam wzoru, którego nie dałoby się wypalić. Ostatnio nawet „walczyłam” ze śniegiem i też się udało, mimo, że pomocna okazała się tutaj biała kredka. Lubię eksperymentować i w wypalaniu nie ograniczam się do żadnych konkretnych wzorów. Ostatnio „na tapecie” są różne maszyny i niezmiennie elementy natury.
    Poświęcony czas daje efekty. Czy długo wykonuje pani jeden rysunek? Ile trwa i czy jest to pracochłonne?
- Czas wykonania zależy od tego jak skomplikowany wzór wybiorę. Prosty napis można zrobić w kilka minut, a jakąś większą pracę w kilka lub nawet kilkanaście godzin.
    Gdzie można obejrzeć pani prace?
- Fotografie wszystkich prac można obejrzeć na mojej stronie „Płomienne rzeźby” na Facebooku.

 

Rozmawiał Bartosz Posłuszny

 


OCHRONA PRZYRODY NA TAPECIE

W tym roku, już po raz trzynasty, wspólnie z Starostwem Powiatowym w Kolbuszowej zorganizowaliśmy Powiatowy Konkurs Wiedzy o Ochronie Przyrody na Terenie Powiatu Kolbuszowskiego. Tym razem szczęście dopisało Gabrieli Muszyńskiej z Gimnazjum nr 2 z Kolbuszowej oraz Konradowi Świątkowi z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych z Weryni, którzy zajęli pierwsze miejsca.

Powiatowy Konkurs o Ochronie Przyrody skierowany był do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z powiatu kolbuszowskiego. Patronat honorowy objęli nad nim Starosta Kolbuszowski i Nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa. Celem konkursu była popularyzacja wiedzy środowiskowej, kształtowanie świadomości przyrodniczej, promocja zrównoważonej gospodarki leśnej oraz wypracowanie wrażliwości społecznej wśród młodzieży szkolnej.

Zadaniem uczestników było rozwiązaniu testu, który obejmował zagadnienia z zakresu wiedzy o ochronie przyrody i środowiska na terenie powiatu kolbuszowskiego. Okazało się, że kilkoro z uczniów miało taką liczbę punktów, więc nie obeszło się bez dogrywki, podczas której wyłonieni zostali zwycięzcy konkursu.

 W gronie laureatów w kategorii szkół podstawowych i gimnazjalnych znaleźli się:

I miejsce – Gabriela Muszyńska – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

II miejsce – Olga Trześniowska – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

III miejsce – Katarzyna Pisarczyk – Zespół Szkół w Dzikowcu

IV miejsce – Aleksandra Łobaza – Szkoła Podstawowa nr 2 w Kolbuszowej

V miejsce – Michał Mikoś – Szkoła Podstawowa w Cmolasie

VI miejsce – Katarzyna Mazur – Szkoła Podstawowa w Cmolasie

 

Laureaci w kategorii szkół ponadgimnazjalnych

I miejsce – Konrad Świątek – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

II miejsce – Patrycja Ofiara – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

III miejsce – Kamil Krupa – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

I miejsce dla DRUŻYNY za najlepszy wynik w kategorii szkół podstawowych i gimnazjalnych – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

I miejsce dla DRUŻYNY za najlepszy wynik w kategorii szkół ponadgimnazjalnych – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

W uroczystym rozdaniu nagród uczestniczyli Wicestarosta Kolbuszowski Wojciech Cebula oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa Bartłomiej Peret.

Tekst: Barbara Żarkowska

Zdjęcia: Natalia Batory

 

 


PAMIĘTAMY

Dla tych, którzy odeszli  w nieznany świat,
płomień na wietrze, kołysze wiatr.
Dla nich tyle kwiatów pod cmentarnym murem
i niebo jesienne u góry.

Dla nich harcerskie warty
i chorągiewek gromada
i dla nich ten dzień..

                                                                                   Autor: Danuta Gellnerowa

 

                             Pamiętamy …


W ŚWIERCZOWIE ROŚNIE NOWY LAS

20 października 2018 roku ponad sześćdziesięciu ochotników wspólnie z kolbuszowskimi leśnikami posadziło las.

Byli mali i duzi, rodzice z dziećmi i szczęśliwi emeryci z wnukami. Wszyscy przy pomocy łopat i kosturów w niespełna cztery godziny posadzili ponad cztery tysiące małych sosenek.

- Gdyby tak ustawić w jednej linii wszystkie wysadzone przez nas drzewka to okazałoby się, że idąc wzdłuż nich z Świerczowa moglibyśmy dojść aż do Kolbuszowej. To bardzo dużo – dodaje Kazimierz Samojedny, Zastępca Nadleśniczego.

Była to pierwsza taka akcja zorganizowana przez nas, leśników.  Będziemy ją zapewne kontynuować w przyszłych latach. Sadzenie drzew jest dla nas równie ważne jak ich pozyskanie. Przecież z drewna pochodzącego z lasu korzystamy wszyscy na co dzień. Drewno jest niezastąpionym, w pełni odnawialnym, ekologicznym surowcem o ponad 30-tysiącach różnych zastosowaniach. Od drewnianych łyżek, przez papier do mieszkalnych domów. Z tych małych posadzonych przez nas sosenek dopiero za sto lat będziemy korzystać w postaci drewna. Za sto lat również po ich wycięciu, nasi następcy posadzą tam las.

Wszystkim uczestnikom „Otwartego Sadzenia Lasu” serdecznie dziękujemy za udział!

Tekst: Natalia Batory

Fot.: Kinga Mazur

 


MAGICZNE DREWNO

Drewno jako surowiec powszechnie wykorzystywany, stanowiący nieodłączny element naszej egzystencji, uważany za materiał uniwersalny, długowieczny
 i wszechobecny znalazł aż 30 tysięcy zastosowań. Od prymitywnych narzędzi codziennego użytku po nowoczesne gadżety, charakteryzując się przy tym wieloma właściwościami, stał się też tematem wystawy przygotowanej przez  nas, leśników. Tak więc wiele informacji na temat drewna, sposobu jego wykorzystania i właściwości jakie posiada można zasięgnąć w Centrum Edukacji Ekologicznej w Świerczowie, gdzie została przygotowana wystawa.

 Począwszy od pięknych zdjęć poprzez opisy i różne ciekawostki możemy pogłębić swoją wiedzę na temat otaczającego nas tak ważnego surowca.

 

Wystawa o której mowa  jest dla Państwa  dostępna od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:00-15:00.

 

Serdecznie zapraszamy!


W HOŁDZIE LEŚNIKOM KOLBUSZOWSZCZYZNY W 100 ROCZNICĘ ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

W roku stulecia odzyskania niepodległości pracownicy Nadleśnictwa Kolbuszowa ufundowali kamień, na którym uhonorowali leśników walczących o wolność Polski w tej małej ojczyźnie.

Pomysłodawcą i inicjatorem tej uroczystości był Pan Wojciech Mroczka-historyk i miejscowy regionalista. Wielokrotnie w swoich pracach opisywał dzieje tutejszych ziem oraz w szczególności pracę i historię leśników z okolic Kolbuszowej. 11 września 2018 r.  pracownicy i licznie zebrani goście oddali cześć tym zasłużonym leśnikom, o których pamięć przetrwała na kartach historii i we wspomnieniach mieszkańców. 

Uroczystość składała się z trzech części. Pierwsza poświęcona była posadzeniu żywej pamiątki spotkania sadzonki pochodzącej z legendarnego dębu pomnika przyrody "Bartka" rosnącego w Zagnańsku. W tej podniosłej chwili było z nami wiele osób. Natomiast samego sadzenia dokonała Pani Grażyna Zagrobelna- Dyrektor RDLP w Krośnie, Pan Artur Ilgner- syn Jerzego Ilgnera, leśnika pracującego Lipnicy w asyście m.in. pomysłodawców uroczystości – Pana Wojciecha Mroczka oraz Jerzego Majki z Muzeum Historycznego w Rzeszowie oraz emerytów leśników: Kazimierza Krigera i Stanisława Pereta, przedstawicieli władz samorządowych Ewy Draus i Wojciecha Cebula, ks. dr Pawła Setlaka.

Druga część uroczystości miała na celu odsłonięcie pamiątkowej tablicy z nazwiskami leśników ziemi kolbuszowskiej, zasłużonych w walce o wolność w czasach  pierwszej i drugiej wojny światowej oraz powojennych. Pan Wojciech Mroczka w przemówieniu w kilku słowach przybliżył sylwetki każdego z upamiętnionych bohaterów. Pani Dyrektor RDLP w Krośnie Grażyna Zagrobelna zaznaczyła jak niezwykle ważna dla społeczności lokalnych i z punktu widzenia walki z okupantem była praca u podstaw leśników pracujących na tych terenach. Z kolei Pan Artur Ilgner na podstawie wspomnień i zapisków w pamiętnikach rodziców opowiedział zgromadzonym jak wyglądał udział leśników i ich rodzin w walkach i w działalności konspiracyjnej na rzecz niepodległej Polski. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali leśnicy, przedstawiciele rodzin upamiętnionych leśniczych i samorządowcy. Okolicznościową modlitwę w intencji zmarłych bohaterów i poświęcenie tablicy dokonał kapelan leśników ks. Ryszard Madej.  Spotkanie było też okazją do wręczenia odznaczeń za prace społeczną na rzecz leśnictwa. Odznakami honorowymi zostali udekorowani srebrną Robert Róg i Mariusz Kobylarz, za aktywną działalność w SITLiD oraz złotą odznaką PTL Kazimierz Samojedny oraz srebrną Andrzej Posłuszny.  Podczas podsumowania tej części uroczystości w wypowiedziach zaproszeni goście zwracali wielką uwagę na patriotyczne znaczenie działalności leśników często nie widoczne dla innych osób.

W trzeciej części uroczystości zebrani na czele z pocztem sztandarowym udali się do szkółki leśnej w Świerczowie, gdzie odbyła się ostatnia cześć obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez leśników- uroczysta Msza Święta przy kapliczce Matki Bożej Leśnej. Równie ważny podkreślenia był fakt uczczenia dwudziestej rocznicy poświęcenia wybudowanej kapliczki, której pomysłodawcą był ks. dziekan Jan Pępek oraz Kazimerz Kriger. W słowie skierowanym do modlących się ks. Wojciech Mazurek mówił o znaczeniu ziarna w świecie, na ziemi, kraju, regionu i lasu, które jest symbolem budzącego się  życia oraz nadziei w realizację wyznaczonych sobie celów.  

Wszyscy zebrani w tym dniu mieli okazję na chwilę zadumy oraz zapoznaniem się z pięknym fragmentem historii okolic Kolbuszowej. Niech ta odbyta lekcja nie pozwoli na zapomnienie tych często bezimiennych bohaterów.  

Marcin Pliżga


PIKNIK NAUKI EKSPLORACJE 2018

W dniu 26 maja 2018 roku na Placu Armii Krajowej, w centrum Rzeszowa odbyła się główna część rodzinnego Pikniku Nauki EKSPLORACJE 2018.

Nadleśnictwo Kolbuszowa w ramach tegorocznej edycji przygotowało stoisko edukacyjno – promocyjne.
Zastosowanie drewna i praca leśnika to tematy przewodnie jakie nasi pracownicy przygotowali dla uczestników plenerowego wydarzenia, którego celem była popularyzacja nauki i praktyczne przekazanie wiedzy.
Przed południem na scenie głównej nastąpiło uroczyste otwarcie, po którym Organizatorzy zaprosili przedstawicieli z wszystkich 40 stoisk do pamiątkowego zdjęcia. Nasza jednostka zgodnie z wiodącą tematyką przygotowała pokaz drewnianych eksponatów wraz z projekcją filmów o drewnie jako surowca różnorodnego zastosowania. Na naszym stoisku znajdowały się ekspozycje sadzonek drzew i krzewów leśnych, gabloty entomologiczne, spreparowane zwierzęta występujące w polskich lasach. W celu prezentacji Nadleśnictwa Kolbuszowa jak i Lasów Państwowych przygotowano wiele konkursów z dziedziny m.in. gospodarki leśnej, rozpoznawania gatunków drzew i zwierząt leśnych oraz wykorzystania drewna. Wśród najmłodszych uczestników pikniku najwięcej emocji wzbudzało „leśne koło fortuny”. Wystawę odwiedziły różne grupy wiekowe od „głodnych” wiedzy przedszkolaków po młodzież w wieku szkolnym, aż po osoby starsze. Gorące podziękowania należy złożyć rodzinom, które pomimo zmiennej pogody zdecydowały się razem z dziećmi wziąć udział w wydarzeniu. Dla nas leśników to bardzo ważne, by edukacje społeczeństwa inicjować od najmłodszych pokoleń.
Warto podkreślić, że poziom wiedzy uczestników konkursów stał na bardzo wysokim poziomie. Można wnioskować, że nasza działalność na terenie Podkarpacia idzie w dobrym kierunku, a otaczająca przyroda jest nam bliska. Uczestnicy konkursów otrzymali pamiątkowe gadżety z wizerunkiem Nadleśnictwa Kolbuszowa.
Naukowy Piknik Eksploracje przed wieczorem dobiegł końca. Był to świetny sposób na usystematyzowanie wiedzy teoretycznej z różnych dziedzin nauki oraz zapoznanie społeczeństwa z pracą leśnika jako gospodarza lasu.
Szczególnie dziękujemy Organizatorom za możliwość wzięcia udziału i podzielenie się wiedzą z uczestnikami Naukowego Pikniku Eksploracje 2018.

Marcin Pliżga


MOŻESZ WSPOMÓC WYPOSAŻENIE OSADY LEŚNEJ W SKANSENIE

  Nadleśnictwo Kolbuszowa wraz z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Krośnie oraz Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej realizują projekt, w ramach którego ma powstać osada leśna z terenu Puszczy Sandomierskiej.

      Na terenie kolbuszowskiego skansenu już znajdują się takie obiekty, jak zabytkowa leśniczówka, suszarnia runa leśnego, XIX-wieczna wyłuszczarnia nasion, pojedynczy trak do drewna oraz obiekty gospodarcze.

      W związku z tym Nadleśnictwo Kolbuszowa zwraca się z prośbą o przekazywanie, w miarę możliwości, różnych przedmiotów, które kiedyś były wykorzystywane w leśnictwie. Otrzymane przedmioty będą wykorzystane jako eksponaty do wyposażenia wnętrza zabytkowej leśniczówki, czy w innych budynkach osady leśnej.

      Eksponaty można przekazywać osobiście do siedziby Nadleśnictwa Kolbuszowa, bądź za pośrednictwem poczty. W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości można kontaktować się z Panią Kingą Mazur pod numerem telefonu 693 540 894, bądź mailowo na adres kinga.mazur@krosno.lasy.gov.pl


Stanowisko RDLP w Krośnie w sprawie medialnych doniesień o rzekomej "rzezi puszczy"

Pojawiające się w mediach doniesienia o tragedii, jaką zwiastować ma zatwierdzony właśnie plan urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Bircza, zawierają wiele niedopowiedzeń i nadinterpretacji faktów, do których chcemy się odnieść. Oświadczamy, że tytuły prasowe typu "Rzeź Karpackiej Puszczy" czy "Wyrok na Puszczę Karpacką" są nie tylko językowym nadużyciem, zawierają również element ignorancji rzeczywistości.

Zatwierdzony przez Ministra Środowiska plan urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Bircza na lata 2017-2026 przeszedł pełną procedurę strategicznej prognozy oddziaływania na środowisko, która jednoznacznie wykazała, że gospodarka leśna nie wpływa negatywnie na stan lasu, na stan przyrody, jak również na przedmioty ochrony występujące na  tym obszarze. Stąd kuriozalne są zarzuty jakoby leśnicy chcieli wyciąć wszystkie stare drzewa i zniszczyć tzw. karpacką puszczę.
Integralną częścią wspomnianego planu jest również program ochrony przyrody dla nadleśnictwa, który jest dokumentem mocno rozbudowanym, zawierającym wskazania co do ochrony cennych elementów przyrody. Warto zaznaczyć, że ponad 3 tysiące hektarów lasów wyłączono z użytkowania w ogóle.   
Podkreślenia wymaga fakt, że mimo znaczącego wzrostu zasobności drzewostanów, dopuszczono średnie pozyskanie roczne w najbliższym dziesięcioleciu do wysokości 123,5 tys. metrów sześciennych, a więc o ponad 4 tys. metrów mniej, niż zakładał to plan poprzednio obowiązujący. Plan pozyskania na 2018 rok ustalono na 123 200 metrów sześciennych.
Można te wielkości przeliczać na samochody wywozowe, ale można też na zbudowane z tego drewna setki domów, dziesiątki szkół czy przedszkoli, może na tysiące metrów kwadratowych podłóg czy ton papieru na podręczniki, kołyski dla dzieci i wreszcie trumny - to wszystko przecież wyroby, które bez drewna trudno sobie wyobrazić. Nikt nie chce wspominać o drewnie, jako surowcu warunkującym rozwój polskiego przemysłu i udziale drewna w produkcie krajowym brutto.
Nie wspomniano też o nieuwzględnieniu wniosku przedsiębiorców drzewnych o zwiększenie pozyskania w sytuacji, gdy ilość drewna martwego na obszarze nadleśnictwa sięga 638,4 tys. metrów sześciennych. Też można przeliczyć, ile to ciężarówek. Wiedząc jednak, że każde drzewo ma kres swego żywota, możemy jego  martwą tkankę wykorzystać zamiast np. używać plastiku.
Wielkość pozyskania może szokować tylko osobę, która nie wie, że zapas drewna na pniu w tym nadleśnictwie sięga 9 milionów metrów sześciennych i wzrósł w ostatnim półwieczu niemal dwukrotnie, a drzewostany od 1974 roku postarzały się średnio o 18 lat.
Argument podawany przez media, że tereny Nadleśnictwa Bircza to "po Puszczy Białowieskiej ostatnie tak unikatowe miejsce w Polsce, gdzie pozostał jeszcze duży obszar puszczy reliktowej" nijak mają się do faktów, bowiem lasy te przez całe stulecia podlegały mocnej ingerencji gospodarczej. Ważne jest jednak, że PGL Lasy Państwowe, zarządzając nimi przez ponad 70 lat powojennych, użytkując je, pomnożyły ich zasoby przyrodnicze, chroniąc jednocześnie najcenniejsze fragmenty w formie rezerwatów na obszarze ponad 1550 ha
Ciekawym przykładem jest rezerwat "Krępak", przez którego środek już w okresie średniowiecza przebiegał szlak handlowy, łączący Przemyśl z Sanokiem. Wożono w obie strony skóry, miód, sól warzoną w okolicznych solankach. W średniowieczu pędzono stada wołów, a w wieku XIX przybywali  tu kupcy po wyroby szklane z hut w Birczy, Hucie Brzusce, Kotowie czy Łodzince. Działalność hut musiała odbić się na stanie lasów. Jeszcze w roku 1878 B. Kotula w książce „Flora leśna okolicy Przemyśla” pisze: „…grzbiet od Panieńskiego Czuba począwszy aż po Sawczy Ług pokryty wielkimi borami jodłowymi…” Trzy lata później ten sam autor notuje: „Wyższą część podgórza i Panieński Czub, pokrywają w znacznej części bory jodłowe, miejscami niestety mocno wyniszczone…”
Tę właśnie historię trzeba przypomnieć, by zrozumieć jak bardzo przekształcone na przestrzeni dziejów zostały lasy Pogórza. Z tym większym uznaniem możemy spojrzeć na las chroniony w rezerwacie „Krępak”.

Dla zobrazowania zmian, jakie zaszły po wojnie warto rzucić okiem na lesistość tego terenu w latach 1946 i 2018:

Podnoszony zarzut negatywnego stanowiska LP w sprawie tworzenia nowego parku narodowego jest bezzasadny. Oświadczamy, że nie jest naszym zadaniem opiniowanie nowych parków narodowych, a jedynie istotne znaczenie w tej sprawie ma stanowisko samorządu lokalnego, gdyż wyłącznie jego głos ustawodawca musi brać pod uwagę.
Możemy być jednak dumni z faktu, że tak wysoko cenione są walory tego terenu, bo znakomicie to świadczy o poziomie prowadzonej przez nas gospodarki leśnej.

I jeszcze nieco danych historycznych z kolejnych dziesięcioleci pochodzących z nowego planu urządzenia lasu Nadleśnictwa Bircza, przez media pominiętych do obejrzenia tu.

Mam nadzieję, że lektura podstawowych parametrów dla lasów Nadleśnictwa Bircza pozwoli Państwu spokojniej patrzeć na sprawę rzekomej "rzezi". Zapewniam, że alarmistyczne doniesienia prasowe nie mają uzasadnienia; stan lasów jest coraz lepszy, ich powierzchnia rośnie również za sprawą dziennikarzy, którzy w 2004 roku w Łomnej k. Birczy zasadzili półtora hektara ugoru sadzonkami wielu gatunków. Dziś ten las, wymagający już pielęgnacji, głosi pochwałę ludzi, którzy wraz z leśnikami zrobili coś pozytywnego, nie tylko krytykując nas pod dyktando ekologicznych fundacji.

 

Grażyna Zagrobelna
Dyrektor RDLP w Krośnie

 

Artykuł PDF do pobrania>>


NIE TAKI RYŚ, MIŚ I WILK RZADKI

Większości osób, los dzikich zwierząt nie jest obojętny, ale przy próbach niesienia pomocy, musimy najpierw poznać potrzeby tych gatunków i przede wszystkim zachować rozsądek.

Zdarza się, że spotykamy w mieście krążącego rysia, wilka, czy innego przedstawiciela dużych ssaków. Oczywiście są to tylko maskotki tych zwierząt, gdyż gatunki te zamieszkują wyłącznie obszary leśne. Podczas organizowanych w ten sposób zbiórek pieniędzy słyszymy, że tych dzikich, pięknych zwierząt jest coraz mniej i w przypływie impulsu, decydujemy się na wpłaty darowizn na rzeczonego zwierzaka.

Tymczasem prawda okazuje się być zgoła inna. W badaniach nad liczebnością dużych ssaków na terenie Podkarpacia, przeprowadzonych przez Lasy Państwowe, wykazano, że ich liczebność stale rośnie. Dostajemy również zgłoszenia od osób, które widziały niedźwiedzia przechadzającego się szosą w Bieszczadach, a tak skryte zwierzę jak ryś, nagrywa się na kamery ustawione przy budynkach, znajdujących się na terenie leśnym. Jak pojedziemy w Karpaty, nie ma właściwie szans, aby podczas leśnego spaceru nie zobaczyć tropów niedźwiedzi, czy odrapanych przez nie drzew.

Ponadto pamiętajmy, że nie wszystkie pieniądze ze zorganizowanych zbiórek, zostaną przeznaczone na tego zwierzaka, na którego akurat byśmy chcieli. Nie dajmy się ponieść emocjom i zanim wpłacimy na „ginący gatunek” sprawdźmy, czy jest z nim naprawdę tak źle.

Kinga Mazur


ŁZA NIE UGASI POŻARU

Wiosna długo budziła się z zimowego snu. Teraz jednak słońce jest coraz wyżej na niebie, a my w końcu zaczynamy łapać jego promienie podczas leśnych spacerów.

Wiosna to czas, gdy wszystko wokół nas budzi się do życia. Rośliny zakwitają całymi łanami, a w powietrzu zaczynają krążyć ospałe trzmiele. Jest to również okres, w którym my sami bierzemy się za wiosenne porządki. Grabienie trawników, odkrywanie krzewów z zimowych osłon i obcinanie zeszłorocznych traw to dla nas wiosenna codzienność. Pamiętajmy jednak, aby robić to mądrze i w natłoku spraw nie zapominać o zasadach zdrowego rozsądku. Dla własnego bezpieczeństwa oraz zdrowia, nie wypalajmy zatem traw i łąk. Szkodzimy w ten sposób sobie i wielu drobnym organizmom, które kryją się w nich przed drapieżnikami, nieświadome zagrożenia jakie niesie za sobą ogień.

Przygrzewające słońce oraz powiewający wiatr bardzo szybko wysuszają roślinność. Właśnie teraz jest okres największego ryzyka zaprószenia ognia, kiedy ze względu na to, że temperatury nie są jeszcze tak wysokie, nie podejrzewamy, że moglibyśmy wywołać pożar. Pamiętajmy zatem, żeby ogniska z porządkowania podwórzy rozpalać z dala od granicy lasu. Ogień to żywioł, który rozprzestrzenia się błyskawicznie, a wiosenny wiatr tylko podsyca płomienie. Chrońmy wspólnie nasz las, tak aby móc razem cieszyć się jego płodami.

Kinga Mazur


— Pozycji na stronie: 20
Wyświetlanie 21 - 40 z 78 rezultatów.