Lista aktualności Lista aktualności

SPOTKANIE MYŚLIWYCH W OSTROWACH TUSZOWSKICH

„Do księdza plebana Dać znać, dodał pan Sędzia żeby jutro z rana Mszę miał w Kaplicy leśnej, króciuchna oferta za myśliwych, msza zwykła świętego Huberta”.

Tak w trzeciej księdze „Pana Tadeusza” Adam Mickiewicz opisuje przygotowania do łowów na niedźwiedzia.  Podobnie również myśliwi z powiatów kolbuszowskiego i mieleckiego wczesnym pogodnym porankiem spotkali się w niedzielę 5 listopada 2017 roku w Sanktuarium Madonny z Puszczy w Ostrowach Tuszowskich. Od kilkunastu już lat są tutaj stałe spotkania leśników i myśliwych.

          Oprócz słynącego łaskami obrazu Madonny z Puszczy w świątyni tej znajduje się również zabytkowy witraż z wizerunkiem św. Huberta ufundowany w 1939 roku przez prof. Włodka wybitnego naukowca, a jednocześnie zapalonego myśliwego. Na mszę św. ku czci patrona myśliwych i leśników św. Huberta przybyli licznie myśliwi i leśnicy. Szczególnie licznie reprezentowane były wraz z swymi pocztami sztandarowymi Koła Łowieckie: „Knieja” w Mielcu, „Borek” Kolbuszowa, „Darz Bór” Świerczów, „Knieja” Majdan Królewski i „Diana” Mielec. Uroczystą Mszę świętą celebrowali księża: Ks. Ryszard Madej- proboszcz parafii Ostrowy Tuszowskie, kustosz Sanktuarium i diecezjalny kapelan leśników.

Ks. Janusz Filarowski – proboszcz parafii Padew Narodowa członek Koła Łowieckiego „Nadwiślańskie” w Tarnobrzegu i Ks. Waldemar Krzeszowski członek Koła Łowieckiego „Knieja” w Majdanie Królewskim. Oprawę liturgii uświetniły wspaniałe gry sygnalistów myśliwskich i śpiew młodzieżowego zespołu. Zaszczytem był udział zaproszonych gości na czele z posłem Zbigniewem Chmielowcem, Starostą Powiatu Kolbuszowskiego Józefem Kardysiem, V-ce Starostą Wojciechem Cebulą i Wójtami okolicznych gmin.

          Słowo do zebranych skierował ksiądz Waldemar przedstawiając etos myśliwego, tradycję łowiecką, znaczenie dla człowieka nie tylko estetyczne ale gospodarcze i zdrowotne. Na zakończenie w kościele u stóp Madonny z Puszczy na tle pocztów sztandarowych wręczono brązowe odznaczenie  za aktywną działalność na rzecz łowiectwa dla Kolegi Andrzeja Posłusznego z Kolbuszowej.  Przyjęto uroczyste ślubowanie nowo wstępujących myśliwych: Wojciecha Cebula, Jacka Kłody i Waldemara Jaworskiego.

          Po Mszy świętej wszyscy myśliwi rozjechali się do swoich łowisk na tradycyjne polowania inaugurujące rozpoczęcie nowego sezonu łowieckiego. Towarzyszyła wszystkim uroczysta oprawa, piękna pogoda  zakończona pokotem i odegraniem sygnałów. Warto zdawać sobie sprawę, że gospodarka łowiecka jest prowadzona pod nadzorem i nie tylko jest krzewieniem tradycji i etyki, ale również dostarczycielem zdrowego nie naszpikowanego chemią i antybiotykami bardzo zdrowego pokarmu dla człowieka.

Tekst: Stanisław Peret

Foto: Łukasz Nowosielski


POWIATOWY KONKURS WIEDZY O OCHRONIE PRZYRODY NA TERENIE POWIATU KOLBUSZOWSKIEGO

Dwunasty już raz Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej wraz z Nadleśnictwem Kolbuszowa ogłosiły konkurs wiedzy o ochronie przyrody. Głównym celem konkursu jest popularyzacja wiedzy środowiskowej, kształtowanie świadomości przyrodniczej oraz wypracowanie wrażliwości społecznej wśród młodzieży szkolnej.

Konkurs adresowany jest do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z powiatu kolbuszowskiego. Będzie polegał na rozwiązaniu testu obejmującego wiedzę z zakresu ochrony przyrody.

W dniu 29 listopada 2017 rozwiązywanie testu zostanie połączone z uroczystym wręczeniem nagród.

Zainteresowanych zachęcamy do udziału w konkursie życząc powodzenia.

Natalia Batory

Materiały do pobrania


OCHRONA PRZYRODY NIEJEDNO MA IMIĘ

Na pytanie „Czy chronić? – odpowiadamy „tak, jak najbardziej”, ale ważniejsze pytanie, jakie powinno się nam nasunąć, to „jak chronić mądrze i skutecznie?”.

Odpowiedź na to pytanie jest kluczowe w rozwiązywaniu problemów z ochroną przyrody, z jakimi się borykamy w lasach.

Centrum Promocji Leśnictwa, położone w malowniczym zakątku Bieszczadów w Mucznem, 26 października cieszyło się dużym „oblężeniem”. Odbyła się tutaj konferencja naukowo-techniczna o tematyce „Ochrona przyrody w gospodarce leśnej – problemy, wyzwania i propozycje rozwiązań”, w której uczestniczyli głównie leśnicy z rejonu Podkarpacia.

Część referatową rozpoczął Artur Królicki, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie, podkreślając problemy z jakimi podkarpaccy leśnicy spotykają się w związku z ochroną przyrody. Obszar naszej dyrekcji charakteryzuje się szczególnym bogactwem przyrodniczym, na tle innych obszarów Polski, co wiąże się z kolei z próbami ograniczania gospodarki leśnej, a nawet funkcji społecznych lasu, na rzecz ochrony elementów przyrody. W dążeniu do ochrony jak największej liczby zwierząt, roślin i innych organizmów, a także nierzadko większych obszarów leśnych, zapominamy o człowieku – przypomniał Edward Marszałek, rzecznik prasowy
RDLP w Krośnie. Jak się okazuje, w innych krajach europejskich, np. Austrii, Szwajcarii czy Niemczech, to człowiek jest stawiany na pierwszym miejscu, a jego działalność uznawana jest za element otaczającego środowiska przyrodniczego.

Ochrona przyrody jest często stawiana jako jeden z priorytetów Lasów Państwowych, a ile ona nas kosztuje, przedstawił Bartłomiej Peret, nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa, w swojej prelekcji „Ile kosztowała ochrona przyrody w Nadleśnictwie Kolbuszowa w latach 2001-2010?”. Oprócz tego, z zastosowaniem najnowszych technik, tworzone są przecież programy ochrony przyrody na okresy 10-letnie, które jako załącznik do Planu Urządzenia Lasu dla nadleśnictwa, są często obszerniejsze od całego planu, podkreśla Bogumił Dąbek z BULiGL w Przemyślu.

Osobne prezentacje przedstawili również Ryszard Kapuściński, pracownik Nadleśnictwa Bircza, a także Michał Szczerbicki, pracownik Nadleśnictwa Lutowiska. Swoje wystąpienie miał również Kamil Grałek, pracownik RDLP w Krośnie, wyjaśniając po co, dlaczego i jak prowadzimy inwentaryzację wskaźnikową bogactwa przyrodniczego. To dzięki takim cyklicznym badaniom, możemy realnie określić wpływ gospodarki leśnej na ekosystemy.

Żywą dyskusję wywołała prelekcja Marcina Sceliny, pracownika Nadleśnictwa Baligród, który jest jednym z administratorów profilu na Facebooku Lasów Państwowych oraz swojego Nadleśnictwa. Dzięki temu miał możliwość zaprezentowania „od strony kulis” środowiska Internetu, który rządzi się swoimi prawami. Jest to obecnie najszybsze źródło informacji, któremu społeczeństwo ufa i chętnie z niego korzysta. W ten sposób buduje się wizerunek całej firmy, dlatego tak ważne jest odpowiedzialne prowadzenie fanpage’a każdego nadleśnictwa przez pracowników, którzy sami chcą przekazywać społeczeństwu informacje o lasach, czy o pracy leśników – przedstawił.

Problemów związanych z ochroną przyrody nie brakuje, ale najważniejsze jest, aby cierpliwie szukać rozwiązań i wchodzić w dialog. O tym jak ważna jest wspólna rozmowa, edukacja oraz zwracanie się z informacjami do ludzi spoza Lasów Państwowych, świadczy to, że większość prelegentów w końcowych podsumowaniach, stawiało taką właśnie konkluzję. Rozmawiajmy, tłumaczmy, nie bójmy się wyjaśniać, bo tylko konstruktywny dialog może przynieść rozwiązania spornych kwestii.

Tekst: Kinga Mazur

Fot: Robert Sobkowicz


PALENIE BEZ SMOGU ?

Jest to możliwe, ale musimy poznać podstawowe zasady: jakim surowcem palić oraz jak prawidłowo rozpalać ogień.

Często popełniamy błędy, które skutkują zanieczyszczaniem powietrza, małą wydajnością palenia i znacznie większym zużyciem drewna. Jak zatem palić efektywnie, ekonomicznie i ekologicznie?

Zima zapowiada się sroga, o czym mówią nam coraz grubsze futra naszych zwierzaków. My niestety nie możemy ukryć się w gawrze i przespać całego zimowego okresu, więc uzbrajamy się w czapki, szaliki, rękawice, a także przygotowujemy opał do ogrzewania naszych domów. Bardzo dobrym, odnawialnym i ekologicznym surowcem opałowym jest drewno.

Sezon grzewczy już się rozpoczął. Tu i ówdzie widzimy wydobywający się z komina dym. O czym świadczy jego barwa? Jasny, prawie przezroczysty dym to dobry znak, gdyż oznacza, że z naszego komina wydobywa się para wodna i tylko niewielka ilość dymu. Sekretem takiego palenia, bez wytwarzania smogu, jest przede wszystkim wysuszone, odpowiednio składowane drewno. W zależności od gatunku z jakim mamy do czynienia, przed spaleniem w piecu, powinniśmy sezonować je co najmniej 2-3 lata, aby zawarta w nim woda mogła wyparować.

Palenie mokrym drewnem jest niebezpieczne dla pieca, komina, a i dla nas samych stanowi zagrożenie. Podczas spalania takiego surowca na ścianach pieca i komina w dużych ilościach zbiera się sadza, która zapycha komin i może grozić zapłonem, a stąd do pożaru całego domu i innych nieszczęść droga już niedaleka. Jeśli do kogoś nie trafiają te argumenty, jest również aspekt ekonomiczny palenia wysuszonym drewnem. Spalanie mokrego drewna jest mało wydajne, ponieważ część energii, która mogłaby być wykorzystana do wytworzenia ciepła – zużywana jest do wyparowania wody, a co za tym idzie więcej drewna musimy kupić, przygotować i spalić, aby wytworzyć taką samą ilość energii.

Co ciekawe, znaczenie ma nie tylko to, jakim drewnem palimy, ale i jak rozpalamy ogień. Wbrew pozorom to nie samo drewno się pali, ale gazy w nim zawarte.
Dlatego powinniśmy drewno układać od dołu pieca, a ogień rozpalać od góry, aby uwalniające się z poniżej leżącego drewna gazy, ulegały spalaniu, zamiast uwalniane przez komin, zanieczyszczały powietrze, którym oddychamy. To od nas zależy czystość środowiska, w którym przebywamy. Warto o tym pamiętać, zanim włożymy do pieca mokre polano.

Kinga Mazur


AKCJA "STROISZ" PRZECIWKO ZŁODZIEJOM

Każdego roku przed dniem Wszystkich Świętych Straż Leśna prowadzi akcję „Stroisz".

Gałązki jodłowe, świerkowe czy sosnowe wykorzystywane są chętnie jako materiał na wieńce i ozdoby nagrobne. Dlatego Straż Leśna rozpoczęła właśnie patrole bazarów i targów pod kątem legalności pozyskania stroiszu. Patrolowane są również lasy. Złodzieje potrafią niszczyć drzewa bez opamiętania, by móc pozyskać materiał na wieńce czy inne ozdoby. Wskutek ich działań w niektórych miejscach niemal wszystkie drzewa są uszkodzone. Jeśli zauważycie takie osoby w lesie dajcie nam znać lub zgłoście sprawę na Policję.
Pamiętajcie, że nie powinniśmy mimo to rezygnować z wieńców i ozdób wykonanych ze stroiszu. Są one naturalnym elementem, szybko ulegają one biodegradacji i nie są szkodliwe dla środowiska w przeciwieństwie do plastikowych wieńców i kwiatów.
Stroisz leśnicy pozyskują ze specjalnych plantacji. Pochodzić on również z zabiegów pielęgnacyjnych w lesie. Osoby, które go nabyły u nas i sprzedają na targach, powinny posiadać dokumenty poświadczające legalność pozyskania. W przypadku pochodzenia stroiszu z Lasów Państwowych, sprzedający powinien mieć tzw. asygnatę, którą wystawia nadleśnictwo.

Natalia Batory

 


PRZEBUDOWA DROGI PPOŻ. NR 32 D 10-02 „TORFOWA” W LEŚNICTWIE LIPNICA

Nadleśnictwo Kolbuszowa zaprasza do składania ofert.

Nadleśnictwo Kolbuszowa zaprasza do składania ofert na wykonanie przebudowy drogi ppoż. nr 32 "TORFOWA" w Leśnictwie Lipnica. Zapraszamy do zapoznania się z dokumentacją projektową i wykonawczą dostępną w siedzibie zamawiającego oraz w formie załączników do ninejszego ogłoszenia.

 

 


ROBIMY JESIENNE PORZĄDKI

Wrzesień minął, o czym przypomina nam pojawiający się coraz częściej deszcz za oknem oraz stopniowo zmieniające kolor liście na drzewach.

W oczekiwaniu na poprawę pogody, zerkamy co jakiś czas na zegarek. Żeby tylko przestało padać, to ruszymy ochoczo do przydomowego ogródka, żeby przed zimą, kiedy opadną już liście z drzew, zrobić generalne, jesienne porządki. Bierzemy grabie, widły, szpadle i wszystkie inne potrzebne narzędzia.
    A kto z nas zauważa, że większość z tych narzędzi składa się między innymi z drewna? Drewno, jako uniwersalny surowiec nadaje się również do produkcji trzonków do różnego rodzaju sprzętów, zapewniając trwałość użytkowania, ale również lekkość, co ma dla nas niebagatelne znaczenie przy wykonywaniu wszelkich ręcznych prac. Oczywiście możemy zastąpić drewniane trzonki metalowymi, jednak ciężar takiej rękojeści w całości wykonanej z metalu, znacznie się zwiększy. Jakie zatem drewno najlepiej zastosować do wykonania trzonków narzędzi? Przede wszystkim wytrzymałe i twarde drewno jesionu, dębu czy buka. Wierni tradycji, wybierajmy sprzęt ekologiczny, przyjazny środowisku, jak również nam samym. W końcu to my będziemy pracować używając takich narzędzi, jakie sami wybierzemy.

Kinga Mazur

 


Sprzedaż sadzonek na Szkółce leśnej w Świerczowie

Nadleśnictwo Kolbuszowa informuje, że sprzedaż sadzonek drzew leśnych będzie prowadzona na szkółce leśnej  w Świerczowie  od 2 października:

poniedziałek-piątek 700-1300 natomiast

sadzonki gatunków ozdobnych w doniczkach, na bieżąco.

W asortymencie znajdują się liczne gatunki drzew lasotwórczych (m.in. sosna, brzoza, dąb, modrzew, świerk, buk, jodła i inne) oraz krzewów ozdobnych.                            

Informujemy, że w promocyjnej ofercie sprzedaży posiadamy
żywotniki (thuje) smaragd  wys. 0.4-0.5m w cenie 4zł/szt.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą.

Szczegółowe informacje można uzyskać pod nr telefonu 603-953-039.

Materiały do pobrania


II ZIELONY PUNKT KONTROLNY WYSTARTOWAŁ

Niedzielne popołudnie 10 września miłośnicy orieenteringu spędzili na poszukiwaniu punktów kontrolnych w lasach Nowej Wsi k. Kolbuszowej. Już drugi raz zorganizowaliśmy imprezę na orientację z ramach istniejącego Zielonego Punktu Kontrolnego „Białkówka”, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
Zielony Punkt Kontrolny to gra terenowa, która polega na odnajdywaniu punktów kontrolnych w postaci drewnianych słupków. Część z nich znajduje się przy drogach i ścieżkach, inne natomiast ukryte są głębiej w lesie: na pagórkach,  w dołkach, za karpami czy w bagienkach.
Uczestnicy imprezy podzieleni na trzy kategorie mieli za zadnie odnaleźć jak największą ilość punktów kontrolnych w jak najkrótszym czasie. Była trasa sportowa dla „dobrze zorientowanych” osób oraz trasa rodzinna dla najmłodszym miłośników spacerowania po lesie. Sześćdziesiąt osób penetrowało leśne ostępy. Jedni biegali, inni spokojnie spacerowali z maluchami na rękach czy we wózkach. Najważniejsze że wszyscy wracali na metę z koszami pełnymi prawdziwków i podgrzybków.
Wspólne spotkanie zakończyliśmy ogniskiem i pieczoną kiełbasą. Nie obyło się też bez nagród i wyróżnień. Już dziś zapraszamy wszystkich za rok na kolejny Zielony Punkt Kontrolny.  

Tekst: Natalia Batory

Fot: Dariusz Tabisz

 


GRZYBOBRANIE-ŚMIECIOBRANIE

Pogoda sprzyja wyprawom na grzyby do lasu. Prosimy by zabierając ze sobą przekąski i soki na grzybobranie opakowania po nich nie wyrzucać do lasu. Ich miejsce jest w koszu na śmieci.
Zachęcamy wszystkich by przyłączyć się do akcji zapoczątkowanej w 2013 roku przez Leśniczego Janusza Posłusznego "Grzybobranie-Śmieciobranie" z Leśnictwa Nowa Wieś.
Kochani Grzybiarze. Nie chcemy byście zbierali śmieci po innych grzybiarzach. Damy sobie z nimi radę jeśli nie będzie ich przybywać.

LEŚNICY Z NADLEŚNICTWA KOLBUSZOWA

 


MSZA ŚWIĘTA W ŚWIERCZOWIE

Serdecznie zapraszamy 11 września 2017 r. o godz. 15:30 na Mszę Św. przy Kapliczce Matki Boskiej Leśnej na szkółce leśnej w Świerczowie. Nabożeństwo odprawione zostanie w intencji leśników i ich rodzin.  
                                     Na radosne świętowania zapraszają leśnicy z Kolbuszowej.

 


DRWALE UWIJALI SIĘ JAK W UKROPIE

Spośród dwudziestu trzech zawodników nie łatwo wyłonić tego jednego. O wysokim poziomie zawodów świadczą liczby punktów, jakie uzyskali poszczególni pilarze.

Podczas XII Regionalnych Zawodów Drwali, które odbyły się w piątek 25 sierpnia br. na terenie Nadleśnictwa Kolbuszowa, zawodnicy zmagali się w pięciu konkurencjach, takich jak ścinka drzewa, która należy do najbardziej niebezpiecznych prac wykonywanych w lesie, okrzesywanie, przygotowanie pilarki do pracy, złożona przerzynka kłód oraz dokładność przerzynki.

Podczas zawodów liczył się nie tylko czas, ale i precyzja wykonania zadania. Wszyscy pilarze uzyskali wysokie wyniki, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Rywalizację wygrał zawodnik zgłoszony z Nadleśnictwa Komańcza Tomasz Bilski, któremu udało się zgromadzić na swoim koncie 1312 punktów. Zaledwie 57 punktów mniej miał Zbigniew Wacławski z Nadleśnictwa Rymanów. Trzecie miejsce na podium zajął natomiast Bogusław Izdebski z Nadleśnictwa Głogów, uzyskując 1182 punkty. Spośród wszystkich zgłoszonych zawodników, aż piętnastu uzyskało wynik powyżej 1000 punktów. Ponadto Główna Komisja Konkursowa postanowiła wyłonić zwycięzców poszczególnych konkurencji. Najlepszy podczas ścinki i obalania drzewa okazał się zawodnik z Nadleśnictwa Dukla Paweł Furtek, który uzyskał 584 punkty. W drugiej z kolei konkurencji, jaką jest okrzesywanie najwyższy wynik 248 punktów osiągnął Jan Łuc z Nadleśnictwa Brzozów. Podczas konkurencji przygotowania pilarki do pracy najlepszym refleksem wykazał się Tomasz Bilski, uzyskując aż 116 punktów. Podczas złożonej przerzynki kłód 175 punktów zdobył Zbigniew Wacławski i był to najwyższy uzyskany wynik. Ostatnią konkurencją jest dokładność przerzynki, podczas której jeden niewielki ruch może zaważyć o dopisaniu do ogólnego wyniku jakichkolwiek punktów. Najlepsi w tej rywalizacji okazali się Zbigniew Wacławski i Bogusław Izdebski. Obaj panowie zdobyli po 281 punktów.

Zawody Drwali przebiegły w spokojnej, przyjaznej atmosferze, a co najważniejsze odbyły się bezpiecznie. To właśnie bezpieczeństwo osób pracujących w lesie, czy choćby poruszających się po terenach leśnych jest najważniejsze. Dlatego tak istotne jest doskonalenie umiejętności pilarzy podczas tego typu zawodów, jak również uczenie się  pokory wobec sił natury, z jakimi mamy do czynienia w leśnych ostępach. Zawody nie mogły by się odbyć gdyby nie licznie przybyli sponsorzy tacy jak: Stihl, Makita, Husqvarna, RDLP W Krośnie, Fuchs, Stanger, ZOL Tarnobrzeg, Henryk Grzyb i Krzysztof Uszkowski.

Tekst: Kinga Mazur

Fot. Dariusz Tabisz


II Zielony Punkt Kontrolny "Białkówka"

Biegamy, maszerujemy i spacerujemy, bo wszak sport to zdrowie. Tym bardzie w lesie w pięknych okolicznościach przyrody. Już 10 września w niedzielę będzie ku temu kolejna okazja, gdyż ruszamy do lasu i organizujemy imprezę na orientację – Zielony Punkt Kontrolny „Białkówka. Podczas tego biegu uczestnicy będą mieć za zadanie znalezienie jak największej liczby punktów kontrolnych, zaznaczonych na mapie i oznakowanych w terenie za pomocą specjalnych słupków. Przygotowaliśmy też trasę dla najmłodszych miłośników orienteeringu.

Wszystkich chętnych, bardzo serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału we wspólnej zabawie!

Zgłoszenia przyjmujemy do 4 września na stronie http://www.orienteering.waw.pl/pl/entry/race

Więcej informacji o InO znajdziecie w Regulaminie.

Materiały do pobrania


WSZĘDOBYLSKIE CHWASTY ATAKUJĄ

Wyobraźmy sobie, że stoimy na tarasie i rozglądamy się wokół siebie. Rzucają nam się w oczy drewniane meble ogrodowe, altana i nowo postawiona pergola. Ale czy z pozyskanych w lesie drzew możemy wykorzystać tylko drewno?

Połowa sierpnia obfituje w piękne, słoneczne dni, zachęcając do działania w przydomowych ogródkach. Niestety w takich warunkach doskonale odnajdują się nie tylko posadzone i podlewane przez nas rośliny ozdobne, ale również chwasty, których wcale nie tak łatwo się pozbyć z naszych wypielęgnowanych rabatek.
Długie godziny spędzamy na usuwaniu chwastów, a kiedy już wydaje się nam, że zniknęły na dobre – pojawiają się na nowo po paru dniach. Dlaczego tak się dzieje? Co zrobić, aby pozbyć się chwastów na stałe i móc spokojnie odpoczywać w pięknym, pachnącym kwiatami ogrodzie? Otóż nie musimy wszystkiego wokół spryskiwać preparatami chemicznymi, ponieważ znamy lepszy, bardziej naturalny sposób, stosowany od dawien dawna. Wystarczy po usunięciu chwastów, ziemię przykryć korą, bądź barwionymi zrębkami, czyli rozdrobnionym drewnem. Dzięki takiemu zabiegowi, chwastom jest znacznie trudniej wyrosnąć, a my mamy więcej czasu na wypoczynek. Taki rodzaj zabezpieczenia roślin jest nie tylko skuteczny, ale również wygląda bardzo estetycznie, nadając naszym ogrodom wyjątkowego charakteru.

Kinga Mazur

 


XII REGIONALNE ZAWODY DRWALI

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie i Zarząd Oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa w Krośnie zaprasza na „XII Regionalne Zawody Drwali". Odbędą się one 25 sierpnia 2017 roku (piątek) na terenie Nadleśnictwa Kolbuszowa w Wilczej Woli.. Planowany program zawodów: 8.00 - rejestracja zawodników, 8.30 - uroczyste otwarcie zawodów; 8.45 - odprawa zawodników; 9.00  - rozpoczęcie konkurencji, 15.00 - zakończenie rywalizacji i rozdanie nagród. Zawody zostaną rozegrane na podstawie obowiązującej instrukcji BHP w leśnictwie. Nadrzędnym celem rywalizacji jest promowanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w ciężkim i niebezpiecznym zawodzie drwala. Będzie doskonałym miejscem do spotkania ze współpracującymi firmami oraz integracją środowisk pracujących na rzecz lasów podkarpackich. Zapraszamy wszystkich do obserwowania i kibicowania zawodnikom.

Organizatorzy


PRZEDSZKOLNE DYLEMATY

Drewno - to słowo budzi wiele skojarzeń. Pierwsza myśl, jaka nam przychodzi do głowy to deski, jakie widzimy w tartaku. Ale przecież drewno nie jedno ma imię...

Połowa wakacji już prawie za nami, a w sklepach zaczynają się pojawiać wszelkie niezbędne dla ucznia przybory szkolne. Począwszy od plecaków, toreb, tornistrów, aż po zeszyty i długopisy. Tutaj wymieniać możemy bez liku.
Zastanawialiście się nad tym, które są najlepsze dla waszych pociech?  Jeszcze parę lat temu modne były duże, rozkładane i kolorowe piórniki, w których mogliśmy znaleźć flamastry, kredki, ołówki, długopisy i wiele innych różności. Dziś wraca moda na małe, kompaktowe piórniki, mieszczące jedynie niezbędne dla nas przybory do pisania i rysowania.
Wśród ogromu artykułów szkolnych, które zasypują nas ze sklepowych półek, znajdziemy między innymi te naturalne, wykonane z drewna. Wielu z nas pamięta czasy, kiedy to drewniane piórniki i linijki „budziły postrach" wśród uczniów, ponieważ służyły jako przedmiot pomagający nauczycielowi utrzymać dyscyplinę. Dziś na szczęście są to już tylko artykuły biurowe, bez których nie wyobrażamy sobie lekcji matematyki, czy plastyki. Rzecz jasna kredki, ołówki, a i coraz częściej długopisy są wykonywane z tego wdzięcznego surowca. Na porządku dziennym są drewniane linijki, kątomierze, cyrkle, a nawet uchwyty do nożyczek. Przyborniki pełne drewnianych artykułów coraz częściej goszczą na naszych biurkach, nie tylko tych szkolnych, ale i w niejednym biurze. Bez nich nie wyobrażamy sobie naszej codziennej pracy.

Kinga Mazur


W KOLBUSZOWSKIM SKANSENIE RYWALIZOWALI DRWALE

W niedzielę 9 lipca kolbuszowski Skansen stał się na chwilę miejscem rywalizacji drwali pracujących w kolbuszowskich i mieleckich lasach. Ludzi, którzy na co dzień pracują w lesie wykonując ciężką i odpowiedzialną pracę. Nie obca jest im ścinka drzew wraz z ich okrzesywaniem, czy złożona przerzynka kłód. A właściwe przygotowanie pilarki do pracy to ich „chleb powszedni". Bo właśnie pilarka jest podstawowym narzędziem pracy drwala. Do lamusa odeszły już piły „moja - twoja", a siekiera to tylko narzędzie pomocnicze.
Od samego rana dwudziestu dwóch drwali motorniczych zmagało się w pięciu konkurencjach tj. ścinka drzew, okrzesywanie, dokładność przerzynki, złożona przerzynka i przygotowanie pilarki do pracy. W lasach w Nowej Wsi ścinali drzewa. Gonne sosny jedna za drugą padały w miejsca wskazane przez drwali z dokładnością do centymetra. To najtrudniejsza konkurencja w której zmagali się drwale. – Najważniejsza jest odpowiednia technika ścinki drzew – dodaje jednej z zawodników. Ale nie tylko precyzja jest ważna. Równie istotne podczas zawodów jest zachowanie zasad BHP, które są szczególnie ważne podczas wszelkich prac leśnych, często bardzo niebezpiecznych.
Kolejne konkurencje odbyły się w przepięknym pejzażu lasowiackich chałup. - Na co dzień pracujemy w leśnym zaciszu. Tu w Skansenie zmagaliśmy się dodatkowo ze stresem przed liczną publicznością. – relacjonują drwale. Dzięki temu publiczność mogła poznać tajniki naszej pracy.
Zwiedzający mogli również spróbować regionalnych potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z Przedborza i Weryni oraz obserwować artystów i rzemieślników przy pacy – rzeźbiarza Jana Tarkę z Jasła oraz Monikę Panek z Domaradza – zabawkarkę i malarkę w jednej osobie. Na głównej scenie „na lasowiacką nutę" przygrywała kapela „Widelanie". Obok stoiska leśników zwiedzający mieli przygotowane niespodzianki w postaci gier i zabaw. Ochotnicy brali udział w takich konkurencjach jak: wbijanie gwoździa, rzut kaskiem, spacer po rozpiętej między drzewami taśmie, czy przenoszenie metra drewna.
Dodatkową atrakcją był pokaz pierwszej pomocy prowadzony przez firmę Ratownictwo Medyczne Jarosław Marczewski oraz pokaz pracy maszyny wielooperacyjnej -harwestera.

Tekst: Natalia Batory

Fot.: Dariusz Tabisz


OGIEŃ TRAWI WSZYSTKO, CO NAPOTKA

Las rośnie wolno, a płonie bardzo szybko. A wraz z drzewostanem, ogień pochłania inne rośliny, grzyby, zwierzęta, a i dla nas stanowi ogromne zagrożenie.

Wakacje, ciepło i brak deszczu – czego chcieć więcej przy wypoczynku? Zdawałoby się, że nic ponad to do szczęścia nie potrzeba, ale upały i brak opadów, których codziennie błagalnym okiem wypatrujemy z nieba, już dają nam się we znaki. Najlepiej w taką pogodę zamknąć się w klimatyzowanym pomieszczeniu i nie wystawiać nosa za drzwi. Można też wybrać się na spacer do lasu. Tam znajdziemy więcej cienia i trochę chłodu, bo niestety ze względu na suszę, nie ma za bardzo co liczyć na okazałe prawdziwki, a i późne przymrozki zrobiły swoje i nie znajdziemy również zbyt wielu owoców borówek.
Podczas suszy cierpimy jednak nie tylko my, ale i zwierzęta i rośliny w lesie nie mają lekko. Korzystajmy z leśnych ścieżek, ale pamiętajmy, że wystarczy chwila nieostrożności, niedopałek papierosa, szklana butelka i nieszczęście gotowe. Pożar rozprzestrzenia się bardzo szybko, a w lesie łatwo przenosi się na sąsiednie drzewostany, zabierając kolejne rośliny zielne, krzewy i drzewa…
Nadleśnictwo Kolbuszowa apeluje zatem o zachowanie szczególnej ostrożności. Lasy, które sadzili nasi dziadkowie, przez chwilę nieuwagi, mogą w ciągu paru godzin zostać doszczętnie zniszczone. Jeśli zauważyłeś pożar – alarmuj. W tym przypadku przysłowie „Czas to pieniądz" jest jak najbardziej trafne.

Kinga Mazur


ZABAWKI WRÓTCE PÓJDĄ W RUCH

Zabawki kiedyś i dziś? Tak wiele je różni, ale gdy przyjrzymy się lepiej, stwierdzamy, że jednak mają ze sobą sporo wspólnego…

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca roku szkolnego. Na bok pójdą wszystkie książki i podręczniki, a w codziennym życiu dzieci zagości zabawa na placu zabaw, jazda na rowerze i gra w piłkę. Pomysłów na dobrą zabawę jest zapewne więcej niż samych dzieci, a wciąż naszym pociechom przychodzi do głowy coś nowego. Wśród mnogości zabawek dostępnych na rynku, począwszy od standardowych lalek i pluszowych misiów, na mówiących robotach kończąc, nie możemy zapomnieć o takich zabawkach, z których my sami korzystaliśmy. Takie wykonane z naturalnych materiałów rękodzieła, wracają teraz do łask. Coraz częściej możemy znaleźć na sklepowych półkach drewniane ciuchcie, samochodziki, a nawet puzzle i klocki. Nie brakuje również gier edukacyjnych, które są wykonane właśnie z drewna. Coraz więcej konstrukcji na placach zabaw jest drewniana, a nawet pojawiają się drewniane rowery.
Dlaczego tak się dzieje? Drewno to naturalny, powszechny i odnawialny surowiec. Nic więc dziwnego, że cały czas do niego wracamy, cały czas z niego korzystamy i możemy cieszyć się tym, że w życiu naszych dzieci jest jak najmniej produktów wykonanych z nieprzyjaznych dla organizmu tworzyw sztucznych.

Kinga  Mazur


MAŁE JEST PIĘKNE, ALE NIE ZAWSZE BEZBRONNE

O tym, że małe jest piękne wiemy nie od dziś. Niejednemu „twardzielowi” mięknie serce na widok małego pieska, kotka i wszystkich innych młodych zwierzaków.

W ostatnich tygodniach możemy cieszyć się pełnią lata, mimo że wciąż mamy astronomiczną wiosnę. Wysokie temperatury zachęcają do spacerów po lesie. I bardzo dobrze, bo las to najlepsze miejsce odpoczynku od zgiełku codziennego życia. Wędrując po leśnych ostępach, spokojnie rozglądamy się na boki, aż tu nagle, niedaleko drogi zauważamy ukrytą w trawach młodą sarenkę. I co teraz zrobić? – myślimy. Od razu podchodzimy do niej zmartwieni, że leży taka samotna. Nic bardziej mylnego. Koza, bo tak nazywamy samicę sarny, rodzi swoje młode w odosobnieniu, a później pozostawia je w ukryciu, gdzieś w wysokich trawach. W ten sposób zapewnia jej bezpieczeństwo i chroni przed wzrokiem drapieżników. W pierwszych dniach życia, młode koźlę jest odwiedzane przez swoją mamę i regularnie karmione. Nie musimy się zatem martwić, że zostało porzucone.  Znajdując taką małą sarenkę nie dotykajmy jej i nie zabierajmy ze sobą do domu.
Zwierzęta w lesie świetnie radzą sobie same, a my możemy się cieszyć z niespodziewanych spotkań z nimi, podczas porannych, leśnych spacerów. Być może właśnie tę sarenkę, którą widzieliśmy małą i bezbronną w lesie, spotkamy w przyszłości jako pięknego, dorosłego rogacza.

Kinga Mazur


— Pozycji na stronie: 20
Wyświetlanie 1 - 20 z 60 rezultatów.