Lista aktualności Lista aktualności

II ZIELONY PUNKT KONTROLNY WYSTARTOWAŁ

Niedzielne popołudnie 10 września miłośnicy orieenteringu spędzili na poszukiwaniu punktów kontrolnych w lasach Nowej Wsi k. Kolbuszowej. Już drugi raz zorganizowaliśmy imprezę na orientację z ramach istniejącego Zielonego Punktu Kontrolnego „Białkówka”, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
Zielony Punkt Kontrolny to gra terenowa, która polega na odnajdywaniu punktów kontrolnych w postaci drewnianych słupków. Część z nich znajduje się przy drogach i ścieżkach, inne natomiast ukryte są głębiej w lesie: na pagórkach,  w dołkach, za karpami czy w bagienkach.
Uczestnicy imprezy podzieleni na trzy kategorie mieli za zadnie odnaleźć jak największą ilość punktów kontrolnych w jak najkrótszym czasie. Była trasa sportowa dla „dobrze zorientowanych” osób oraz trasa rodzinna dla najmłodszym miłośników spacerowania po lesie. Sześćdziesiąt osób penetrowało leśne ostępy. Jedni biegali, inni spokojnie spacerowali z maluchami na rękach czy we wózkach. Najważniejsze że wszyscy wracali na metę z koszami pełnymi prawdziwków i podgrzybków.
Wspólne spotkanie zakończyliśmy ogniskiem i pieczoną kiełbasą. Nie obyło się też bez nagród i wyróżnień. Już dziś zapraszamy wszystkich za rok na kolejny Zielony Punkt Kontrolny.  

Tekst: Natalia Batory

Fot: Dariusz Tabisz

 


GRZYBOBRANIE-ŚMIECIOBRANIE

Pogoda sprzyja wyprawom na grzyby do lasu. Prosimy by zabierając ze sobą przekąski i soki na grzybobranie opakowania po nich nie wyrzucać do lasu. Ich miejsce jest w koszu na śmieci.
Zachęcamy wszystkich by przyłączyć się do akcji zapoczątkowanej w 2013 roku przez Leśniczego Janusza Posłusznego "Grzybobranie-Śmieciobranie" z Leśnictwa Nowa Wieś.
Kochani Grzybiarze. Nie chcemy byście zbierali śmieci po innych grzybiarzach. Damy sobie z nimi radę jeśli nie będzie ich przybywać.

LEŚNICY Z NADLEŚNICTWA KOLBUSZOWA

 


MSZA ŚWIĘTA W ŚWIERCZOWIE

Serdecznie zapraszamy 11 września 2017 r. o godz. 15:30 na Mszę Św. przy Kapliczce Matki Boskiej Leśnej na szkółce leśnej w Świerczowie. Nabożeństwo odprawione zostanie w intencji leśników i ich rodzin.  
                                     Na radosne świętowania zapraszają leśnicy z Kolbuszowej.

 


DRWALE UWIJALI SIĘ JAK W UKROPIE

Spośród dwudziestu trzech zawodników nie łatwo wyłonić tego jednego. O wysokim poziomie zawodów świadczą liczby punktów, jakie uzyskali poszczególni pilarze.

Podczas XII Regionalnych Zawodów Drwali, które odbyły się w piątek 25 sierpnia br. na terenie Nadleśnictwa Kolbuszowa, zawodnicy zmagali się w pięciu konkurencjach, takich jak ścinka drzewa, która należy do najbardziej niebezpiecznych prac wykonywanych w lesie, okrzesywanie, przygotowanie pilarki do pracy, złożona przerzynka kłód oraz dokładność przerzynki.

Podczas zawodów liczył się nie tylko czas, ale i precyzja wykonania zadania. Wszyscy pilarze uzyskali wysokie wyniki, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Rywalizację wygrał zawodnik zgłoszony z Nadleśnictwa Komańcza Tomasz Bilski, któremu udało się zgromadzić na swoim koncie 1312 punktów. Zaledwie 57 punktów mniej miał Zbigniew Wacławski z Nadleśnictwa Rymanów. Trzecie miejsce na podium zajął natomiast Bogusław Izdebski z Nadleśnictwa Głogów, uzyskując 1182 punkty. Spośród wszystkich zgłoszonych zawodników, aż piętnastu uzyskało wynik powyżej 1000 punktów. Ponadto Główna Komisja Konkursowa postanowiła wyłonić zwycięzców poszczególnych konkurencji. Najlepszy podczas ścinki i obalania drzewa okazał się zawodnik z Nadleśnictwa Dukla Paweł Furtek, który uzyskał 584 punkty. W drugiej z kolei konkurencji, jaką jest okrzesywanie najwyższy wynik 248 punktów osiągnął Jan Łuc z Nadleśnictwa Brzozów. Podczas konkurencji przygotowania pilarki do pracy najlepszym refleksem wykazał się Tomasz Bilski, uzyskując aż 116 punktów. Podczas złożonej przerzynki kłód 175 punktów zdobył Zbigniew Wacławski i był to najwyższy uzyskany wynik. Ostatnią konkurencją jest dokładność przerzynki, podczas której jeden niewielki ruch może zaważyć o dopisaniu do ogólnego wyniku jakichkolwiek punktów. Najlepsi w tej rywalizacji okazali się Zbigniew Wacławski i Bogusław Izdebski. Obaj panowie zdobyli po 281 punktów.

Zawody Drwali przebiegły w spokojnej, przyjaznej atmosferze, a co najważniejsze odbyły się bezpiecznie. To właśnie bezpieczeństwo osób pracujących w lesie, czy choćby poruszających się po terenach leśnych jest najważniejsze. Dlatego tak istotne jest doskonalenie umiejętności pilarzy podczas tego typu zawodów, jak również uczenie się  pokory wobec sił natury, z jakimi mamy do czynienia w leśnych ostępach. Zawody nie mogły by się odbyć gdyby nie licznie przybyli sponsorzy tacy jak: Stihl, Makita, Husqvarna, RDLP W Krośnie, Fuchs, Stanger, ZOL Tarnobrzeg, Henryk Grzyb i Krzysztof Uszkowski.

Tekst: Kinga Mazur

Fot. Dariusz Tabisz


II Zielony Punkt Kontrolny "Białkówka"

Biegamy, maszerujemy i spacerujemy, bo wszak sport to zdrowie. Tym bardzie w lesie w pięknych okolicznościach przyrody. Już 10 września w niedzielę będzie ku temu kolejna okazja, gdyż ruszamy do lasu i organizujemy imprezę na orientację – Zielony Punkt Kontrolny „Białkówka. Podczas tego biegu uczestnicy będą mieć za zadanie znalezienie jak największej liczby punktów kontrolnych, zaznaczonych na mapie i oznakowanych w terenie za pomocą specjalnych słupków. Przygotowaliśmy też trasę dla najmłodszych miłośników orienteeringu.

Wszystkich chętnych, bardzo serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału we wspólnej zabawie!

Zgłoszenia przyjmujemy do 4 września na stronie http://www.orienteering.waw.pl/pl/entry/race

Więcej informacji o InO znajdziecie w Regulaminie.

Materiały do pobrania


WSZĘDOBYLSKIE CHWASTY ATAKUJĄ

Wyobraźmy sobie, że stoimy na tarasie i rozglądamy się wokół siebie. Rzucają nam się w oczy drewniane meble ogrodowe, altana i nowo postawiona pergola. Ale czy z pozyskanych w lesie drzew możemy wykorzystać tylko drewno?

Połowa sierpnia obfituje w piękne, słoneczne dni, zachęcając do działania w przydomowych ogródkach. Niestety w takich warunkach doskonale odnajdują się nie tylko posadzone i podlewane przez nas rośliny ozdobne, ale również chwasty, których wcale nie tak łatwo się pozbyć z naszych wypielęgnowanych rabatek.
Długie godziny spędzamy na usuwaniu chwastów, a kiedy już wydaje się nam, że zniknęły na dobre – pojawiają się na nowo po paru dniach. Dlaczego tak się dzieje? Co zrobić, aby pozbyć się chwastów na stałe i móc spokojnie odpoczywać w pięknym, pachnącym kwiatami ogrodzie? Otóż nie musimy wszystkiego wokół spryskiwać preparatami chemicznymi, ponieważ znamy lepszy, bardziej naturalny sposób, stosowany od dawien dawna. Wystarczy po usunięciu chwastów, ziemię przykryć korą, bądź barwionymi zrębkami, czyli rozdrobnionym drewnem. Dzięki takiemu zabiegowi, chwastom jest znacznie trudniej wyrosnąć, a my mamy więcej czasu na wypoczynek. Taki rodzaj zabezpieczenia roślin jest nie tylko skuteczny, ale również wygląda bardzo estetycznie, nadając naszym ogrodom wyjątkowego charakteru.

Kinga Mazur

 


XII REGIONALNE ZAWODY DRWALI

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie i Zarząd Oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa w Krośnie zaprasza na „XII Regionalne Zawody Drwali". Odbędą się one 25 sierpnia 2017 roku (piątek) na terenie Nadleśnictwa Kolbuszowa w Wilczej Woli.. Planowany program zawodów: 8.00 - rejestracja zawodników, 8.30 - uroczyste otwarcie zawodów; 8.45 - odprawa zawodników; 9.00  - rozpoczęcie konkurencji, 15.00 - zakończenie rywalizacji i rozdanie nagród. Zawody zostaną rozegrane na podstawie obowiązującej instrukcji BHP w leśnictwie. Nadrzędnym celem rywalizacji jest promowanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w ciężkim i niebezpiecznym zawodzie drwala. Będzie doskonałym miejscem do spotkania ze współpracującymi firmami oraz integracją środowisk pracujących na rzecz lasów podkarpackich. Zapraszamy wszystkich do obserwowania i kibicowania zawodnikom.

Organizatorzy


PRZEDSZKOLNE DYLEMATY

Drewno - to słowo budzi wiele skojarzeń. Pierwsza myśl, jaka nam przychodzi do głowy to deski, jakie widzimy w tartaku. Ale przecież drewno nie jedno ma imię...

Połowa wakacji już prawie za nami, a w sklepach zaczynają się pojawiać wszelkie niezbędne dla ucznia przybory szkolne. Począwszy od plecaków, toreb, tornistrów, aż po zeszyty i długopisy. Tutaj wymieniać możemy bez liku.
Zastanawialiście się nad tym, które są najlepsze dla waszych pociech?  Jeszcze parę lat temu modne były duże, rozkładane i kolorowe piórniki, w których mogliśmy znaleźć flamastry, kredki, ołówki, długopisy i wiele innych różności. Dziś wraca moda na małe, kompaktowe piórniki, mieszczące jedynie niezbędne dla nas przybory do pisania i rysowania.
Wśród ogromu artykułów szkolnych, które zasypują nas ze sklepowych półek, znajdziemy między innymi te naturalne, wykonane z drewna. Wielu z nas pamięta czasy, kiedy to drewniane piórniki i linijki „budziły postrach" wśród uczniów, ponieważ służyły jako przedmiot pomagający nauczycielowi utrzymać dyscyplinę. Dziś na szczęście są to już tylko artykuły biurowe, bez których nie wyobrażamy sobie lekcji matematyki, czy plastyki. Rzecz jasna kredki, ołówki, a i coraz częściej długopisy są wykonywane z tego wdzięcznego surowca. Na porządku dziennym są drewniane linijki, kątomierze, cyrkle, a nawet uchwyty do nożyczek. Przyborniki pełne drewnianych artykułów coraz częściej goszczą na naszych biurkach, nie tylko tych szkolnych, ale i w niejednym biurze. Bez nich nie wyobrażamy sobie naszej codziennej pracy.

Kinga Mazur


W KOLBUSZOWSKIM SKANSENIE RYWALIZOWALI DRWALE

W niedzielę 9 lipca kolbuszowski Skansen stał się na chwilę miejscem rywalizacji drwali pracujących w kolbuszowskich i mieleckich lasach. Ludzi, którzy na co dzień pracują w lesie wykonując ciężką i odpowiedzialną pracę. Nie obca jest im ścinka drzew wraz z ich okrzesywaniem, czy złożona przerzynka kłód. A właściwe przygotowanie pilarki do pracy to ich „chleb powszedni". Bo właśnie pilarka jest podstawowym narzędziem pracy drwala. Do lamusa odeszły już piły „moja - twoja", a siekiera to tylko narzędzie pomocnicze.
Od samego rana dwudziestu dwóch drwali motorniczych zmagało się w pięciu konkurencjach tj. ścinka drzew, okrzesywanie, dokładność przerzynki, złożona przerzynka i przygotowanie pilarki do pracy. W lasach w Nowej Wsi ścinali drzewa. Gonne sosny jedna za drugą padały w miejsca wskazane przez drwali z dokładnością do centymetra. To najtrudniejsza konkurencja w której zmagali się drwale. – Najważniejsza jest odpowiednia technika ścinki drzew – dodaje jednej z zawodników. Ale nie tylko precyzja jest ważna. Równie istotne podczas zawodów jest zachowanie zasad BHP, które są szczególnie ważne podczas wszelkich prac leśnych, często bardzo niebezpiecznych.
Kolejne konkurencje odbyły się w przepięknym pejzażu lasowiackich chałup. - Na co dzień pracujemy w leśnym zaciszu. Tu w Skansenie zmagaliśmy się dodatkowo ze stresem przed liczną publicznością. – relacjonują drwale. Dzięki temu publiczność mogła poznać tajniki naszej pracy.
Zwiedzający mogli również spróbować regionalnych potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z Przedborza i Weryni oraz obserwować artystów i rzemieślników przy pacy – rzeźbiarza Jana Tarkę z Jasła oraz Monikę Panek z Domaradza – zabawkarkę i malarkę w jednej osobie. Na głównej scenie „na lasowiacką nutę" przygrywała kapela „Widelanie". Obok stoiska leśników zwiedzający mieli przygotowane niespodzianki w postaci gier i zabaw. Ochotnicy brali udział w takich konkurencjach jak: wbijanie gwoździa, rzut kaskiem, spacer po rozpiętej między drzewami taśmie, czy przenoszenie metra drewna.
Dodatkową atrakcją był pokaz pierwszej pomocy prowadzony przez firmę Ratownictwo Medyczne Jarosław Marczewski oraz pokaz pracy maszyny wielooperacyjnej -harwestera.

Tekst: Natalia Batory

Fot.: Dariusz Tabisz


OGIEŃ TRAWI WSZYSTKO, CO NAPOTKA

Las rośnie wolno, a płonie bardzo szybko. A wraz z drzewostanem, ogień pochłania inne rośliny, grzyby, zwierzęta, a i dla nas stanowi ogromne zagrożenie.

Wakacje, ciepło i brak deszczu – czego chcieć więcej przy wypoczynku? Zdawałoby się, że nic ponad to do szczęścia nie potrzeba, ale upały i brak opadów, których codziennie błagalnym okiem wypatrujemy z nieba, już dają nam się we znaki. Najlepiej w taką pogodę zamknąć się w klimatyzowanym pomieszczeniu i nie wystawiać nosa za drzwi. Można też wybrać się na spacer do lasu. Tam znajdziemy więcej cienia i trochę chłodu, bo niestety ze względu na suszę, nie ma za bardzo co liczyć na okazałe prawdziwki, a i późne przymrozki zrobiły swoje i nie znajdziemy również zbyt wielu owoców borówek.
Podczas suszy cierpimy jednak nie tylko my, ale i zwierzęta i rośliny w lesie nie mają lekko. Korzystajmy z leśnych ścieżek, ale pamiętajmy, że wystarczy chwila nieostrożności, niedopałek papierosa, szklana butelka i nieszczęście gotowe. Pożar rozprzestrzenia się bardzo szybko, a w lesie łatwo przenosi się na sąsiednie drzewostany, zabierając kolejne rośliny zielne, krzewy i drzewa…
Nadleśnictwo Kolbuszowa apeluje zatem o zachowanie szczególnej ostrożności. Lasy, które sadzili nasi dziadkowie, przez chwilę nieuwagi, mogą w ciągu paru godzin zostać doszczętnie zniszczone. Jeśli zauważyłeś pożar – alarmuj. W tym przypadku przysłowie „Czas to pieniądz" jest jak najbardziej trafne.

Kinga Mazur


ZABAWKI WRÓTCE PÓJDĄ W RUCH

Zabawki kiedyś i dziś? Tak wiele je różni, ale gdy przyjrzymy się lepiej, stwierdzamy, że jednak mają ze sobą sporo wspólnego…

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca roku szkolnego. Na bok pójdą wszystkie książki i podręczniki, a w codziennym życiu dzieci zagości zabawa na placu zabaw, jazda na rowerze i gra w piłkę. Pomysłów na dobrą zabawę jest zapewne więcej niż samych dzieci, a wciąż naszym pociechom przychodzi do głowy coś nowego. Wśród mnogości zabawek dostępnych na rynku, począwszy od standardowych lalek i pluszowych misiów, na mówiących robotach kończąc, nie możemy zapomnieć o takich zabawkach, z których my sami korzystaliśmy. Takie wykonane z naturalnych materiałów rękodzieła, wracają teraz do łask. Coraz częściej możemy znaleźć na sklepowych półkach drewniane ciuchcie, samochodziki, a nawet puzzle i klocki. Nie brakuje również gier edukacyjnych, które są wykonane właśnie z drewna. Coraz więcej konstrukcji na placach zabaw jest drewniana, a nawet pojawiają się drewniane rowery.
Dlaczego tak się dzieje? Drewno to naturalny, powszechny i odnawialny surowiec. Nic więc dziwnego, że cały czas do niego wracamy, cały czas z niego korzystamy i możemy cieszyć się tym, że w życiu naszych dzieci jest jak najmniej produktów wykonanych z nieprzyjaznych dla organizmu tworzyw sztucznych.

Kinga  Mazur


MAŁE JEST PIĘKNE, ALE NIE ZAWSZE BEZBRONNE

O tym, że małe jest piękne wiemy nie od dziś. Niejednemu „twardzielowi” mięknie serce na widok małego pieska, kotka i wszystkich innych młodych zwierzaków.

W ostatnich tygodniach możemy cieszyć się pełnią lata, mimo że wciąż mamy astronomiczną wiosnę. Wysokie temperatury zachęcają do spacerów po lesie. I bardzo dobrze, bo las to najlepsze miejsce odpoczynku od zgiełku codziennego życia. Wędrując po leśnych ostępach, spokojnie rozglądamy się na boki, aż tu nagle, niedaleko drogi zauważamy ukrytą w trawach młodą sarenkę. I co teraz zrobić? – myślimy. Od razu podchodzimy do niej zmartwieni, że leży taka samotna. Nic bardziej mylnego. Koza, bo tak nazywamy samicę sarny, rodzi swoje młode w odosobnieniu, a później pozostawia je w ukryciu, gdzieś w wysokich trawach. W ten sposób zapewnia jej bezpieczeństwo i chroni przed wzrokiem drapieżników. W pierwszych dniach życia, młode koźlę jest odwiedzane przez swoją mamę i regularnie karmione. Nie musimy się zatem martwić, że zostało porzucone.  Znajdując taką małą sarenkę nie dotykajmy jej i nie zabierajmy ze sobą do domu.
Zwierzęta w lesie świetnie radzą sobie same, a my możemy się cieszyć z niespodziewanych spotkań z nimi, podczas porannych, leśnych spacerów. Być może właśnie tę sarenkę, którą widzieliśmy małą i bezbronną w lesie, spotkamy w przyszłości jako pięknego, dorosłego rogacza.

Kinga Mazur


MŁODZI WĘDROWALI PO LESIE

Rozdanie nagród laureatom XIV konkursu plastycznego.

5 czerwca 2017 roku na terenie zielonej klasy na szkółce leśnej w Świerczowie odbyło się rozdanie nagród laureatom XIV konkursu plastycznego, którego organizatorami byli Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej i Nadleśnictwo Kolbuszowa. Hasłem przewodnim wspólnej zabawy były „Wędrówki po lesie" – czyli las widziany oczami najmłodszych.
Zabawa skierowana była do dzieci z klas IV – VI szkół podstawowych z terenu działalności Nadleśnictwa Kolbuszowa i Powiatu Kolbuszowskiego. Prace, których do nadleśnictwa nadesłano 234 sztuk, wykonane zostały techniką malarstwa, collage, grafiki i rysunku. Główna Komisja Konkursowa po burzliwych obradach wybrała i nagrodziła 46 prac z 37 szkół podstawowych.
- To nie było łatwe zadanie – zaznacza Katarzyna Cesarz, kustosz Muzeum Kardynała Adama Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej, wice-przewodnicząca komisji, - gdyż wszystkie prace w swoisty sposób ukazywały piękno leśnych zakamarków.
Jak zaznaczył również podczas rozdania nagród zastępca nadleśniczego Kazimierz Samojedny - ta pewność młodych rąk i precyzja wykonania tworzą niepowtarzalne piękno stworzonych arcydzieł.
Rozdanie nagród zostało połączone z otwarciem wystawy nagrodzonych prac w Centrum Edukacji Ekologicznej w Świerczowie oraz w Galerii 220 Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej. Prace młodych adeptów malarstwa można oglądać do końca wakacji.
Dziękujemy wszystkim za udział i już dziś zapraszamy do udziału w XV konkursie plastycznym, który zostanie ogłoszony na początku 2018  roku.

Natalia Batory

fot. Dariusz Tabisz

Materiały do pobrania


DZIEŃ DZIECKA NA WESOŁO

Dzień Dziecka minął w tym roku pod znakiem zagadek i ciekawych historii. Spędziliśmy ten dzień wspólnie z dziećmi i ich rodzicami.

Czasem zdarza się tak, że nasze pociechy nie dają nam wytchnienia, zadając sto pytań na minutę. Tym razem mogły pytać do woli. Z okazji Dnia Dziecka, w zeszłą niedzielę leśnicy z Nadleśnictwa Kolbuszowa odpowiadali na nurtujące młodych ludzi pytania na temat lasu, jego mieszkańców oraz codziennej pracy jaką wykonują. Podczas Dni Kolbuszowej, które odbyły się na Stadionie w Kolbuszowej, nie zabrakło zatem leśnych zagadek i konkursów, a największym powodzeniem cieszyło się koło fortuny, a także zadania praktyczne polegające na rozpoznawaniu gatunków drzew i zwierząt. Stoisko nadleśnictwa odwiedziło mnóstwo ciekawych świata dzieciaków, które chętnie słuchały również opowieści o leśnych wędrówkach, jak i o tym po co tak właściwie sadzi się drzewa. To był wyjątkowy Dzień Dziecka, pełen niespodzianek i dobrej zabawy na świeżym powietrzu.

Kinga Mazur


POWRÓT W PRZESTWORZA

Już możemy wypatrywać na niebie naszego króla przestworzy.

Leczony blisko dziewięć miesięcy bielik znaleziony na łące w Wilczej Woli, wrócił na wolność.
Gdy został odnaleziony, rokowania nie brzmiały optymistycznie. Pasożyty wewnętrzne i naskórne, „panoszący" się w organizmie wirus i skrajne wycieńczenie, zdawało się oznaczać, że młody bielik może już nigdy nie wzbić się w powietrze. W takim stanie znaleźli go mieszkańcy wsi Wilcza Wola na początku września zeszłego roku. Ptak został przewieziony do lecznicy zwierząt w Przemyślu, gdzie pod czujnym okiem lekarzy dochodził do siebie w specjalnym inkubatorze dla zwierząt. Z czasem osłabienie mijało, a chęć do latania rosła.
Długie godziny pielęgnowania skrzydlatego podopiecznego, rehabilitacja oraz codzienne czyszczenie, zaowocowało powrotem ptaka na wolność. W połowie maja lekarze przeprowadzili skuteczną akcję wypuszczenia naszego bielika w okolicy stawów w Starzawie. Czy wiatr przywileje go z powrotem w nasze strony? Na tle nieba możemy szukać „orła cień".

Kinga Mazur

fot. Łukasz Solski


NIEBAGATELNA BUDOWA DREWNA

Co takiego jest w drewnie, co pozwala na tak różnorodne jego wykorzystanie?

Na pozór proste połączenia pierwiastków powodują, że jest to surowiec wytrzymały, ale podatny na kształtowanie.
Trzymając w dłoniach książkę, czy gazetę, mało kto zastanawia się nad procesem jej tworzenia. Idąc do księgarni, biblioteki, czy sklepu papierniczego, prosimy tylko o kolejną lekturę do czytania. Drewno, bo to od niego powinniśmy rozpocząć naszą historię, składa się głównie z celulozy, ligniny i hemicelulozy. To właśnie dzięki takiej budowie, z powodzeniem może być wykorzystywane również do produkcji papieru, w procesie układania włókien roślinnych na specjalnych sitach.
Po co nam tak właściwie papier? Na co dzień używamy go w bardzo różnych formach, począwszy od bibuły wykorzystywanej do tworzenia prac plastycznych, aż po papier na banknoty, czy specjalny papier fotograficzny, na którym uwieczniamy chwile z naszego życia, aby móc do nich wrócić w przyszłości.
Szacuje się, że pierwszy papier powstał w Chinach na początku naszej ery. Nam samym, towarzyszy od naszych najmłodszych lat. Rodzice czytają nam bajki, później uczymy się pisać w swoich pierwszych zeszytach, czytać swoje pierwsze rymowanki, aż z czasem docieramy do etapu, kiedy jako pisarze, tworzymy na papierze swoje własne kompozycje liter i słów. W ten sposób powstają ponadczasowe dzieła, interpretowane przez kolejne pokolenia. A to wszystko dzięki wykorzystaniu surowca wszech czasów, jakim jest drewno.

Kinga Mazur


HISTORIA NASZYCH LASÓW ZOSTAŁA SPISANA

11 maja w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej zostały odkryte karty historii kolbuszowskich lasów i ludzi.

11 maja w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej zostały odkryte karty historii kolbuszowskich lasów i ludzi, którzy prawie całe swe życie im poświęcili.  Spotkanie w całości przeznaczone zostało wydanej monografii pn. "Nadleśnictwo Kolbuszowa. Dzieje leśnictwa w dorzeczu Przyrwy i Zyzogi" autorstwa Wojciecha Mroczki. Na spotkanie przybyło ponad 200 osób, których losy splotły się z kolbuszowskimi lasami.
- Nie można sobie wyobrazić naszego regionu bez ludzi pracujących w lesie, często przez całe swoje życie. To zainspirowało nas do opracowania dziejów naszego nadleśnictwa. O zebranie i usystematyzowanie informacji poprosiliśmy Pana Wojciecha Mroczkę – dodaje Bartłomiej Peret, nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa.
Pan Wojciech Mroczka to znany i ceniony historyk, regionalista. Jest autorem 7 książek, kilkunastu artykułów naukowych i ponad 100 popularnonaukowych. Autor dzieła dwa lata prowadził wnikliwe badania docierając do dokumentów w 44 archiwach: krajowych i zagranicznych, przeprowadzając wywiady z byłymi pracownikami nadleśnictwa oraz świadkami tamtych wydarzeń. W ponad 500 stronicowym dziele sięgając do źródeł historycznych opisał dzieje leśnictwa od średniowiecza do 2016 rok.
- Monografia jest rzetelnym kompendium wiedzy o historii leśnictwa na terenie Kolbuszowszczyzny - podkreślił ks. dr Sławomir Zych z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Wygłoszone referaty przez dr. Jerzego Majkę, który przybliżył autora dzieła oraz ks. dr Sławomira Zycha, recenzenta książki połączone zostały z koncertem Jana Cebuli z Kapelą, najwybitniejszego ucznia gajowego Stanisława Białka z Nowej Wsi. Od jego nazwiska pochodzi nazwa ścieżki przyrodniczej – „Białkówka".  Zagrała również nie przypadkiem Orkiestra Dęta Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej, która kiedyś potocznie nazywana była ,,Walenciakami". Nazwa ta wzięła się od imienia dyrygenta Walentego Kaziora, który pełnił funkcję głównego księgowego w Nadleśnictwie Kolbuszowa. Siedemnastowieczną pieśń myśliwską wykonała sopranistka Katarzyna Liszcz Starzec, której na wiolonczeli kapelmistrza Kaziora towarzyszyła Natalia Potańska.
Wydanie publikacji sfinansowało nadleśnictwo. Trafi ona do szkół, bibliotek i wszystkich zainteresowanych osób. Autor ma nadzieję, że monografia zainspiruje czytelników do mozolnych poszukiwań i badań dotyczących dziejów kolbuszowskiego leśnictwa.

Natalia Batory


LEŚNE POTYCZKI......

 Historie z wiewiórkami, zającami, osnute pajęczyną, skomplikowaną  fabułą w leśnym gąszczu, także biedroneczki i motylki – tak wiele różnych historii, ciekawych tekstów mogliśmy usłyszeć podczas finału IX Powiatowego Konkursu Poezji i Prozy. Temat przewodni był leśny, ale nie zabrakło zakochanych z zielonym tłem czy watahy wilków walczących o  stado. To niesamowite, ze wśród młodych jest tylu poetów, osób piszących , snujących takie ciekawe historie...
Konkurs organizowany jest z dużym powodzeniem przez Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej i Zespół Szkół Agrotechniczno – Ekonomicznych w Weryni. Początkowo młodzież przesyła swoje teksty nigdzie dotąd niepublikowane, a  specjalnie powołane  przez organizatorów  jury kieruje najlepsze prace do finału.  Może to być  wiersz  lub utwór pisany prozą w jednym egzemplarzu, który później jest  recytowany lub odczytany przez samego uczestnika.  Jury konkursu zawsze ocenia oryginalność ujęcia tematu, pomysłowość formy i kompozycję,  a także poziom językowy  prezentacji. Wiadomo ze mogli zwyciężyć tylko najlepsi.
Oto lista zwycięzców:


kategoria PROZA -  szkoły gimnazjalne
I miejsce: Karolina Sasiela z Gimnazjum w Dzikowcu
II miejsce: Adam Sudoł z Publicznego Gimnazjum w Majdanie Królewskim
III miejsce: Kinga Zielińska z Gimnazjum w  Dzikowcu


Wyróżnienia: Martyna Ragan,  Adrianna Róg  z Gimnazjum nr 1 w Kolbuszowej, Hubert Bąba,  Emilia Pacyna z Gimnazjum w  Dzikowcu, Żaneta Wrońska z Zespołu Szkół w Cmolasie  


kategoria PROZA -  szkoły ponadgimnazjalne
I miejsce:  Julia Wrońska z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych  w Weryni
II miejsce: Róża Salwik z Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej
III miejsce: Krzysztof Ptaś z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych  w Weryni
Wyróżnienie: Sylwia Lis,  Justyna Pacyna  i  Gabriela Przybyło z Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej


kategoria POEZJA -  szkoły gimnazjalne
I miejsce: Patrycja Kosek z Publicznego Gimnazjum w Majdanie Królewskim
II miejsce: Hubert Drapała z Gimnazjum w Dzikowcu
III miejsce: Natalia Gul z Gimnazjum nr 1 w Kolbuszowej

Wyróżnienia: Kinga Czachor,  Aleksandra Dziewic,  Oliwia Kosiorowska,  Martyna Puzio,  Sylwia Tomczyk,  Victoria Puk,  Angelika Wołosz  i Zuzanna Zielińska z Publicznego Gimnazjum w Majdanie Królewski,  Katarzyna Mazur z Gimnazjum w Cmolasie,  Agata Snopek  z  Gimnazjum w Dzikowcu

kategoria POEZJA -  szkoły ponadgimnazjalne
I miejsce: Patrycja Gielarowska z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych  w Weryni
II miejsce: Justyna Witas  z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych  w Weryni
III miejsce: Katarzyna Leśniak  z Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej  
Wyróżnienia: Gabriela Ziętek, Gabriela Tetlak, Anna Magda  z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych  w Weryni, Piotr Snopek z Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej


Nagrody ufundowali niezawodni sponsorzy: Nadleśnictwo Kolbuszowa, Wydawnictwo ZNAK i Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z  Rzeszowa.

Katarzyna Wachowska

                                                      


ZABIEG AGROLOTNICZY W LEŚNICTWIE LIPNICA

W dniu 19 maja 2017 roku w godzinach 17.00-19.30 wykonany zostanie zabieg agrolotniczy!

Kolbuszowscy leśnicy rozpoczęli walkę z osnują gwiaździstą, szkodnikiem lasów. Dnia 19 maja w godzinach 17.00-19.30 wykonany zostanie zabieg agrolotniczy ograniczający liczebność tego owada, którego larwy żywią się igliwie sosen.
Zabieg obejmie 325 hektarów w gminie Dzikowiec. Opryskiem agrolotniczym zostanie objęty fragment lasu wzdłuż drogi powiatowej Kopcie-Lipnica oraz tereny wewnątrz kompleksu leśnego leśnictwa Lipnica Obszar ten zostanie oznakowany tablicami ostrzegawczymi. To oznacza, że nie wolno tam wchodzić do momentu wyschnięcia zastosowanego środka chemicznego oraz zbierać runo leśne przez okres 24 godzin od wykonania zabiegu.
Na wniosek dyrektora regionalnego Lasów Państwowych w Krośnie, minister rolnictwa i rozwoju wsi wydał zgodę na zastosowanie środka chemicznego Dimilin 480 SC do zwalczania osnui gwiaździstej. Środek ten stosowany jest przy użyciu aparatury agrolotniczej w dawce 0,1 l/ha wraz z środkiem wspomagającym Ikar 95 EC w dawce 0,7 l/ha. Jest to insektycyd o działaniu żołądkowym zawierający substancję czynną diflubenzuron. Zastosowany w dawce 0,1 l/ha jest całkowicie bezpieczny dla pszczół, tym bardziej dla ludzi i zwierząt. Dodatkowo używany będzie w minimalnej odległości 100 metrów od pasiek.
Nadleśniczy Bartłomiej Peret wyjaśnia, że zabieg agrolotniczy jest jedynym możliwym sposobem na ograniczenie występowania osnui gwiaździstej w naszych lasach.
– Nie chcemy dopuścić do tego by larwy osnui pozbawiły sosen igliwia i tym samy doprowadziły do gołożerów. Podczas wykonania zabiegu chemicznego stosowane będą wszystkie środki ostrożności związane z ochroną środowiska naturalnego, rozpoczynając od minimalnej dawki środka chemicznego, który jest nieszkodliwy dla pszczół po zamknięcie drogi powiatowej, by nie dopuścić do przypadkowego wdychania rozpylanej cieczy przez użytkowników drogi.

Bartłomiej Peret

Nadleśniczy

Nadleśnictwa Kolbuszowa


PODZIWIAM - NIE NISZCZĘ!

Nastała wiosna a wraz z nią powoli wszystko budzi się do życia. W lesie runo coraz bardziej zielenieje. Pierwsze kwiaty już kwitną. Rozwija się również czosnek niedźwiedzi. Choć występuje na naszym terenie miejscami łanowo, jest gatunkiem objętym ochroną. Ostatnimi czasy chętnie wykorzystywany jest jako roślina jadalna. Pamiętajmy by nie niszczyć stanowisk czosnku i bezwzględnie nie wyrywać całych roślin z gleby.  Taki zachowania będą karane mandatami.
Kochajmy naszą przyrodę – nie niszczmy jej !!!

Natalia Batory


— Pozycji na stronie: 20
Wyświetlanie 1 - 20 z 53 rezultatów.